Historia

2000 – 2013

AKTUALIZACJA 01 / 08 / 2017


Dziennik Łódzki

Wzloty i upadki

Dla sympatyków ŁKS-u spadek do drugiej ligi był szokiem, a nazwy nowych rywali z Myszkowa czy Kietrza wydawały się w tamtym czasie czystą egzotyką. W trakcie tego pierwszego drugoligowego sezonu rządy w klubie objął po Antonim Ptaku współwłaściciel Szkoły Mistrzostwa Sportowego i jednocześnie prezes Stowarzyszenia ŁKS Roman Stępień. To były trudne lata dla jednego z najbardziej zasłużonych polskich klubów, który trzykrotnie ratował się przed spadkiem do trzeciej ligi i to ratował się w ostatniej chwili. W 2001 roku i 2002 roku zwycięstwa zapewniające utrzymanie drużyny na zapleczu ekstraklasy (odpowiednio z Włókniarzem Kietrz i Lechem Poznań) fetowało w Łodzi blisko dziesięć tysięcy kibiców, ale wysoka frekwencja i bogata historia klubu długo nie potrafiły zachęcić sponsorów do zainwestowania pieniędzy w ŁKS.

W 2002 roku pojawił się w klubie Daniel Goszczyński, właściciel firmy alkoholowej ze Strykowa, a ełkaesiacy zapewnili sobie utrzymanie w przedostatniej kolejce. Rok później obyło się w końcu bez większych emocji, a ósme miejsce drużyny prowadzonej przez trenera Wojciecha Boreckiego poczytywano za dobry prognostyk przed kolejnym sezonem. Ten przynieść miał upragniony awans, bo o sile ŁKS-u decydowali mistrzowie Polski z 1998 roku – Bogusław Wyparło i Rafał Niżnik, a oprócz nich także m.in. Zdzisław Leszczyński, Artur Golański oraz Arkadiusz Mysona. Wiosną dołączył do zespołu Igor Sypniewski i chociaż nie zawodził ełkaesiacy zakończyli rozgrywki jednak na dziewiątym miejscu.

Dopiero w piątym sezonie na zapleczu ekstraklasy zdołali ełkaesiacy wywalczyć awans do elity. Drugoligową kampanię rozpoczęli niemrawo, za co zapłacił trener Dragan Dostanić. Potem zespół pod wodzą Wiesława Wojny spisywał się znakomicie i zakończył rundę jesienną na premiowanym awansem do ekstraklasy drugim miejscu. W zimie do ŁKS-u powrócili Michał Łabędzki i Łukasz Madej, zespół wygrał przekonująco dwa pierwsze mecze, a następnie… zanotował katastrofalna serię ośmiu spotkań bez zwycięstwa, z czego w aż sześciu meczach nie zdobył nawet gola. Wydawało się więc, że sytuacja „Rycerzy Wiosny” jest beznadziejna, a marzenia o awansie znów będzie trzeba odłożyć na przyszły rok. Kolegów poderwał do walki Igor Sypniewski, to dzięki jego akcjom i golom udało się łodzianom zdobyć 13 punktów w pięciu ostatnich meczach, a awans przypieczętował zwycięski gol w meczu z Radomiakiem autorstwa popularnego „Sypka”. Było to ostatnie trafienie, a i ostatni mecz w barwach ŁKS-u jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy w historii klubu, człowieka który niestety nie poradził sobie z własnymi problemami.

Powrót do ekstraklasy okazał się całkiem udany, a jesienią zespół Marka Chojnackiego spisywał się wręcz rewelacyjnie. Zwycięstwa z Pogonią Szczecin (4:0), liderem z Bełchatowa (2:1), mistrzem Polski Legią Warszawa i wicemistrzem Wisłą Kraków (po 2:1) udowodniły niedowiarkom, że nawet z bardzo doświadczonych piłkarzy można stworzyć zgrany i grający ciekawą piłkę zespół. Sprowadzeni latem zawodnicy – Tomasz Hajto (hit transferowy tamtego lata), Robert Kolendowicz, czy Ensar Arifović spisywali  się znakomicie, a choć wiosną prezentował się znacznie słabiej i tak nikt w Łodzi z powodu dziewiątego miejsca nie zamierzał narzekać.

Rok 2008 ełkaesiacy zakończyli na jedenastym miejscu, a najważniejszymi wydarzeniami sezonu były: pierwsze od jedenastu lat zwycięstwo z Widzewem przy al. Unii 2 po golach Marcina Adamskiego i Tomasza Kłosa oraz zapewniająca utrzymanie w pierwszej lidze wiktoria z Lechem w Poznaniu po golu Węgra Gabora Veyera w „ostatniej akcji sezonu”. Warto wspomnieć, że to właśnie wówczas do swej wielkiej formy sprzed lat dochodził w ŁKS-ie Sebastian Mila, kibice pokochali walecznego Czarnogórca Mladena Kascelana, a w zespole „Rycerzy Wiosny” występował wówczas również Paulinho, który z reprezentacją Brazylii zajmie na mundialu w 2014 roku czwarte miejsce.

Sezon 2008/2009 ełkaesiacy zakończyli na wysokim, zważywszy na słabą postawę drużyny jesienią, siódmym miejscu w tabeli, a wygrany w marcu w ostatnich sekundach 4:3 mecz z Cracovią uznawany jest za najbardziej dramatyczny ligowy pojedynek piłkarzy ŁKS-u w XXI wieku. Zespół trenera Grzegorza Wesołowskiego prezentował się na wiosnę bardzo solidnie, kibice z nadzieją spoglądali w przyszłości i wtedy jak grom z nieba spadła na ełkasiaków decyzja komisji licencyjnej.

Siódmy zespół w Polsce został zdegradowany do drugiej ligi i to właśnie na zapleczu ekstraklasy drużynę przejęli Filip Kenig i Jerzy Urbanowicz, którzy finansowali męską drużynę koszykówki Łódzkiego Klubu Sportowego. Wraz z „Nową generacją” pojawiło się wiele ciekawych pomysłów dających nadzieję i na rozwój klubu, i na jego promocję, ale wszystko zakończyło się największą w historii klubu tragedią. Zanim do niej doszło piłkarze w drugim sezonie występów w pierwszej lidze (dawnej drugiej lidze) zdołali wywalczyć awans do elity, w czym bardzo pomogły bramki Marcina Mięciela i świetna postawa „żywej legendy ŁKS-u” w bramce, czyli Bogusława Wyparło. Kolejny powrót do elity okazał się dla kibiców doświadczeniem koniec końców traumatycznym, bo ŁKS spadł z ligi. Co prawda kiedy zespół przejął w trakcie rundy jesiennej trener Michał Probierz wydawało się to niemożliwe, bo łodzianie wygrali z Cracovią, Podbeskidziem, Widzewem i Koroną, zremisowali z Górnikiem Zabrze, a przegrali i to nieznacznie jedynie z Zagłębiem Lubin i Wisłą Kraków, ale szkoleniowiec w trakcie sezonu zdecydował się na przenosiny do Grecji, a ŁKS po jego odejściu zdołał wygrać tylko raz. Wiosenna wygrana w Bielsku-Białej z Podbeskidziem (1:0) to więc ostatnie jak dotąd zwycięstwo łodzian w ekstraklasie.

Kolejną w XXI wieku drugoligową kampanię ełkaesiacy rozpoczęli obiecująco, bo pokonali w Katowicach groźny GKS, potem było już niestety tylko gorzej, a wszystko zakończyło się dramatem. Rozegrany 16 marca 2013 roku mecz ze Stomilem w Olsztynie okazał się ostatnim (do tej pory) spotkaniem ełkaesiaków na zapleczu ekstraklasy. Pozbawiony środków finansowych klub nie dokończył rozgrywek i zapewne byłby to koniec zasłużonego dla polskiego futbolu zespołu, gdyby nie kibice i nowi ludzie zarządzający Łódzkim Klubem Sportowym.



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy II

Partnerzy III

Partner strategiczny

Partner techniczny

Partner medyczny

NEWSLETTER

ZAPISUJĄC SIĘ NA NEWSLETTER OŚWIADCZAM, ŻE ZAPOZNAŁEM SIĘ Z REGULAMINEM I WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZETWARZANIE MOICH DANYCH OSOBOWYCH

FreshMail.pl

NEWSLETTER ŁKS

Zapisz się i bądź na bieżąco

FreshMail.pl