Historia

1918 – 1939

AKTUALIZACJA 01 / 08 / 2017


 

Dwudziestolecie z drużyną „czerwonych”

Po odzyskaniu niepodległości i zakończeniu wojny z bolszewikami łódzcy kibice znów mogli emocjonować się meczami ŁKS-u. W 1921 roku łodzianie zwyciężyli w rozgrywkach okręgowych (w czym ogromna zasługa sprowadzonego z Krakowa Adama Obrubańskiego), mogli więc dostąpić zaszczytu reprezentowania Łodzi w pierwszych (ukończonych) mistrzostwach Polski.

Ełkaesiacy, którzy w tym czasie dopiero uczyli się piłkarskiego rzemiosła od najlepszych – przede wszystkim krakowian i lwowian, skazywani byli na pożarcie i faktycznie, wysoka porażka w pierwszym meczu na stadionie Cracovii (7:1) potwierdziła, że łodzianie premierowy start w gronie najlepszych potraktować muszą w kategoriach zebrania niezbędnego doświadczenia. Siedem porażek i tylko jeden remis (3:3 z Wartą Poznań) nie zniechęciła jednak nikogo, czego dowodem postawa drużyny w następnym roku. Ełkaesiacy zakwalifikowali się do pierwszego etapu mistrzostw Polski i w grupie północnej zajęli wysokie drugie miejsce pokonując dwukrotnie Strzelca Wilno i raz Polonię Warszawa. Koniec końców mistrzostwo zdobyła Pogoń Lwów, wicemistrzostwo – Warta Poznań, a trzecie miejsce przypadło ex aquo Cracovii i ŁKS-owi.

W 1923 roku trenerem ŁKS-u został Lajos Czeisler, w późniejszym okresie szkoleniowiec AC Milan, Fiorentiny, Benfiki Lizbona i reprezentacji Włoch. Węgier nie odniósł z łódzkim klubem spektakularnego sukcesu, ale pracy jaką wykonał z naszymi piłkarzami nie sposób przecenić. W tym samym roku zadebiutował w reprezentacji Polski pierwszy ełkaesiak – Wawrzyniec Cyl, obok Antoniego Gałeckiego i Władysława Karasiaka bodaj najwybitniejszy obrońca łódzkiego klubu w okresie przedwojennym, który w 1924 roku został też pierwszym piłkarzem olimpijczykiem z ŁKS-u (IO 1924 w Paryżu). Gałecki zaś reprezentował barwy łódzkiego klubu przez kilkanaście lat, rozegrał ponad czterysta spotkań, wystąpił też na Igrzyskach Olimpijskich w 1936 roku i w słynnym meczu z Brazylią na mundialu we Francji.

Pierwsza przygoda Czeislera z ŁKS-em zakończyła się w 1926 niezbyt udanie, ełkaesiacy bowiem dość nieoczekiwanie oddali prymat w Łodzi Turystom i do pierwszych ligowych rozgrywek w historii polskiej piłki nożnej rozegranych w 1927 roku, których łodzianie byli zresztą jednym z twórców (!), przystępowali z mocno podrażnioną ambicją.

Szansa na rewanż nadarzyła się jednak bardzo szybko. Rozegrany 3 kwietnia na boisku przy ulicy Wodnej mecz Turystów z ŁKS-em zainaugurował rozgrywki ligi polskiej, ełkaesiacy wygrali go 2:0, a uważa się powszechnie, że pierwszego gola w polskiej pierwszej lidze (dziś: ekstraklasa) zdobył zawodnik Łódzkiego Klubu Sportowego Jan Durka (strzelił zresztą w tym meczu także drugą bramkę).

W premierowym starcie w rozgrywkach ligowych łodzianie grali w kratkę, ostatecznie zajęli siódme miejsce w tabeli (na czternaście drużyn), warto jednak przy tym wspomnieć, że pierwszy ligowy pojedynek z Legią Warszawa, najbardziej utytułowaną polską drużyną w historii, ełkaesiacy wygrali 3:1.

W kolejnych rozgrywkach ŁKS uplasował się na jedenastym miejscu w tabeli, zdołał jednak dwukrotnie ograć aktualnego (a jak się okazało także przyszłego) mistrza Polski. Pokonanie wielkiej Wisły w Krakowie 4:2 było nie lada sensacją, choć legendą obrósł zwłaszcza mecz rozegrany w Łodzi – a w zasadzie były to aż dwa mecze. W pierwszym z nich ŁKS prowadził 2:1, a po zmianie stron sędzia podyktował rzut karny dla „Białej Gwiazdy”. Rozwścieczeni decyzją arbitra kibice wtargnęli na boisko i „wyperswadowali” panu Dudrykowi ową niefortunną ich zdaniem decyzję. Mecz zakończył się zwycięstwem miejscowych, ale PZPN postanowił, że ostatnich 27 minut należy rozegrać ponownie, bez udziału publiczności i od feralnej „jedenastki” dla przyjezdnych. ŁKS dopingowany przez setki „porządkowych” i innych obserwatorów obserwujących zawody zza płotu dopiął w tej powtórzonej konfrontacji swego. Józef Mila obronił strzał z rzutu karnego legendarnego Henryka Reymana, a mecz zakończył się wygraną łodzian 2:1.

Oba gole dla gospodarzy w meczu z Wisłą zdobył Władysław Król, który pojawił się w ŁKS-ie w tymże właśnie 1928 roku. W zgodnej opinii większości kibiców, dziennikarzy i historyków sportu Król był najwybitniejszym sportowcem Łódzkiego Klubu Sportowego, wzorem do naśladowania dla młodszych kolegów, a jego 295 goli dla biało-czerwono-białych (95 w I lidze) to klubowy rekord. Nic więc dziwnego, że sympatycy najstarszego łódzkiego klubu mają nadzieję, że gdy przy al. Unii Lubelskiej 2 stanie obiekt z prawdziwego zdarzenia, jego patronem zostanie właśnie „król łódzkiego sportu”.

Władysław Król reprezentował barwy najstarszego łódzkiego klubu aż do wybuchu wojny i to także on przyczynił się do największego sukcesu ełkaesiaków w dwudziestoleciu międzywojennym, czyli zajęcia czwartego miejsca w 1932 roku. Do podium zabrakło łodzianom zaledwie jednego punktu, ale i tak w mieście włókniarzy nikt nie narzekał, bo podopieczni trenera Emila Loby’ego dostarczyli kibicom wielu radości, na które złożyły się prestiżowe zwycięstwa z Wisłą Kraków (2:0), Ruchem Hajduki Wielkie (6:0), Pogonią Lwów (3:0), czy Garbarnią Kraków (6:1 – pięć goli, co jest klubowym rekordem, zdobył w tym meczu Władysław Król).

W kolejnych latach ełkaesiacy zajmowali niższe lokaty, choć nadal potrafili sprawić kibicom wiele radości. W 1935 roku pokonali Pogoń Lwów aż 5:0, a między 1935 a 1937 rokiem mistrzowski Ruch z legendarnym Ernestem Wilmowskim drużynie „czerwonych” (tak dziennikarze nazywali ełkaesiaków występujących w meczach zazwyczaj w czerwonych koszulkach) ulegał w Łodzi aż trzykrotnie – 4:2, 4:1 i 4:3 (w ostatnim z tych meczów dwa gole zdobył Antoni Lewandowski, najskuteczniejszy napastnik drużyny drugiej połowy lat 30.).

Niestety w 1938 roku ŁKS zajął przedostatnie miejsce w tabeli i spadł z pierwszej ligi. W 1939 roku porażka z Legią Poznań przekreśliła szansę ełkaesiaków na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej więc łodzianom pozostała rywalizacja w łódzkiej klasie A.

3 września 1939 roku ŁKS w Tomaszowie Mazowieckim miał spotkać się z tamtejszą Lechią…



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy II

Partnerzy III

Partner strategiczny

Partner techniczny

Partner medyczny

NEWSLETTER

ZAPISUJĄC SIĘ NA NEWSLETTER OŚWIADCZAM, ŻE ZAPOZNAŁEM SIĘ Z REGULAMINEM I WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZETWARZANIE MOICH DANYCH OSOBOWYCH

FreshMail.pl

NEWSLETTER ŁKS

Zapisz się i bądź na bieżąco

FreshMail.pl