Aktualności

Raport z wypożyczeń | 26-27 października

18
28 / 10 / 2019

Z mieszanymi uczuciami kończyli miniony weekend czterej ełkaesiacy wypożyczeni do klubów z niższych lig. Bo albo grali i ich drużyny przegrały swoje mecze, albo ich zespoły wprawdzie wygrały, lecz przy znikomym udziale naszych zawodników.

W drugiej lidze kolejne bezcenne doświadczenie zebrał Oskar Koprowski. „Osa” znów wybiegł w podstawowym składzie Gryfa Wejherowo i przebywał na murawie do 87. minuty meczu z rezerwami Lecha Poznań. Niestety, żółto-czarni przegrali to spotkanie przed własną publicznością 1:2 i po 15. kolejkach dalej są na przedostatnim miejscu – ich dorobek to 9 punktów, a do miejsca gwarantującego utrzymanie brakuje im sześciu „oczek”. Być może część strat uda się odrobić klubowi z Pomorza w sobotnie popołudnie – przy okazji wyjazdowej potyczki z Górnikiem Polkowice, który na razie zasługuje na miano ligowego średniaka (10. miejsce i 20 punktów na koncie).

Dla Koprowskiego występ przeciwko drugiej drużynie „Kolejorza” był już 13. meczem ligowym w tym sezonie od pierwszej minuty, a 15. wliczając w to także batalie w Pucharze Polski. Dopiero natomiast po raz czwarty w lidze (a piąty w ogóle) od samego początku zaprezentował się w obecnych rozgrywkach Jakub Romanowicz w Pogoni Siedlce. „Siara” w wyjazdowym spotkaniu z GKS-em Katowice grał do 80. minuty i gdy opuszczał plac gry jego zespół remisował 1:1. Ostatecznie jednak ekipa z Mazowsza przegrała 1:2 i w konsekwencji także znalazła się już w strefie spadkowej. W niedzielę wczesnym popołudniem biało-niebiescy znów mogą być nad „kreską”, bo podejmować będą sąsiada z tabeli – Skrę Częstochowa, która po 15 kolejkach również zgromadziła dotąd 15 punktów.

W grupie II trzeciej ligi w minimalnie lepszych nastrojach nowy mikrocykl treningowy rozpoczął Mikołaj Maschera. „Miki” w barwach Kotwicy Kołobrzeg pojawił się na boisku na ostatnie pięć minut wyjazdowego spotkania z rezerwami Pogoni Szczecin i pomógł utrzymać do końca drużynie prowadzenie 1:0. Dzięki tej wygranej jedenastka z nadbałtyckiego kurortu umocniła się na piątym miejscu w tabeli – jej aktualny dorobek to 27 punktów w 14 meczach. Teraz przed podopiecznymi Petra Nemca teoretycznie nieco łatwiejsze zadanie, bo w sobotę wieczorem przyjdzie im zagrać u siebie z Nielbą Wągrowiec, która zamyka stawkę zespołów będących nad strefą spadkową.

Kolejną wygraną odniosła też Unia Janikowo, która tym razem pokonała dotychczasowego lidera – Mieszka Gniezno. W zwycięstwie 2:1 nie miał jednak udziału Michał Brudnicki, który po raz piąty w tym sezonie musiał się zadowolić rolą rezerwowego bramkarza „Dumy Kujaw”. Dodajmy, iż po 14 seriach gier biało-niebiescy plasują się w tabeli tuż za Kotwicą (mając na koncie trzy punkty mniej), a w najbliższą sobotę czeka ich wyjazd do Konina na mecz z tamtejszym Górnikiem, który sklasyfikowany jest na miejscu 13 i ma trzy „oczka” zapasu nad miejscem zagrożonym degradacją do IV ligi.

POWRÓT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]