Aktualności

Mistrz, mistrz ŁKS! Złoto juniorów sprzed 21 lat

12
12 / 07 / 2020

fot. Piłka Nożna

21 lat temu prowadzeni przez trenera Jana Lirkę młodzi piłkarze ŁKS-u sięgnęli po trzeci w historii i ostatni jak dotąd tytuł mistrzów Polski juniorów starszych. – Futbol był dla nas wszystkim. Żyliśmy piłką od rana do wieczora – wspominał tamtą drużynę Jacek Janowski, wówczas golkiper ŁKS U-19, a dziś trener bramkarzy pierwszego zespołu.

Rok po mistrzostwie Polski drużyny trenerów Marka Dziuby i Ryszarda Polaka złote krążki zawisły na szyjach także młodszych kolegów Tomasza Wieszczyckiego, Grzegorza Krysiaka i Witolda Bendkowskiego. Niektórzy z nich spotkają się z wymienionymi w pierwszej drużynie, jednak dla wielu tamten odniesiony 11 lipca 1999 roku sukces okazał się największym w trakcie ich przygody z piłką. Jakby bowiem na to nie spojrzeć, każdy z nich zapisał się w historii zasłużonego klubu złotymi zgłoskami, nawet jeśli większość z nich z różnych względów nie zrobiła wielkiej kariery w dorosłym futbolu.

– Siłą tego zespołu był kolektyw. Byliśmy zespołem na boisku i poza nim – wspomina Jacek Janowski, wówczas bramkarz ŁKS U-19, a dziś trener bramkarzy pierwszego zespołu. – Nawet w trakcie świąt czekaliśmy na trening. Futbol był dla nas wszystkim. Żyliśmy piłką od rana do wieczora – dodał członek obecnego sztabu szkoleniowego w rozmowie z ŁKS TV.

Ełkaesiakom nikt tamtego triumfu w mistrzostwach Polski juniorów nie podarował. W półfinałowym turnieju rozgrywanym w Łodzi ełkaesiacy odprawili z kwitkiem rówieśników z Parasola Wrocław (2:0), zremisowali 2:2 z Wisłą Kraków, a w decydującym meczu pokonali 2:0 Siarkę Tarnobrzeg. W finale na ełkaesiaków czekał Gwarek Zabrze, czyli ówczesna akademia Górnika, który kilkanaście miesięcy wcześniej ograł łodzian aż 5:0.

Ta decydująca o losach mistrzostwa Polski batalia rozstrzygnęła się w dwumeczu. Pierwsze rozegrane na Śląsku spotkanie zakończyło się remisem 2:2, z kolei już po kwadransie rewanżowego spotkania w al. Unii 2 wydawało się, że młodzi „Rycerze Wiosny” nie pozostawią kolegom z Zabrza cienia wątpliwości, bo po golach Michała Białka, Artura Nabiałka i Krzysztofa Rutkowskiego gospodarze prowadzili 3:0. Co się stało potem?

„Jak to się u juniorów często zdarza, ełkaesiacy nie poszli za ciosem, aby dobić rywala, ale zaczęli zbyt kurczowo bronić korzystnego rezultatu” – zauważył na łamach „Expressu Ilustrowanego” red. Michał Strzelecki. Gwarek szybko odpowiedział dwoma golami i do szczęścia brakowało mu jednego trafienia. Na szczęście przed przerwą Krzysztof Rutkowski zdobył czwartą bramkę dla ŁKS-u i chociaż w końcówce meczu zabrzanie zdołali zmniejszyć straty, do remisu nie doprowadzili.

ŁKS po raz trzeci w historii sięgnął po tytuł mistrza Polski juniorów starszych w piłce nożnej. Podopieczni trenera Jana Lirki odebrali z rąk Henryka Apostela okazały puchar, złote medale i pamiątkowe koszulki z białym orłem. Specjalne trofeum ufundował młodym ełkaesiakom ówczesny prezes UKFiT Jacek Dębski oraz ŁOZPN.

– Najpierw świętowaliśmy z kibicami na stadionie, a potem w jednej z łódzkich dyskotek. Oczywiście nie była to taka feta, jak po awansie do ekstraklasy, ale ten sukces nie przeszedł w Łodzi bez echa – wspominał w rozmowie z ŁKS TV Jacek Janowski.

W finałowym meczu z Gwarkiem Zabrze w barwach ŁKS-u wystąpili: Przemysław Sołtysiński – Maciej Demich, Michał Łabędzki, Mariusz Kaźmierczak, Michał Gorzak, Krzysztof Rutkowski, Łukasz Madej, Michał Białek, Marcin Pilecki, Janusz Dziedzic (77, Łukasz Pecyna), Artur Nabiałek (90, Dariusz Strachanowski). Wszyscy zawodnicy łódzkiego zespołu, wyjąwszy z tego Janusza Dziedzica, byli wychowankami ŁKS-u.


Autor: Remek Piotrowski
POWRÓT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]