Aktualności

Artur Bogusz: Rywale po prostu muszą się nas bać

17
22 / 10 / 2018

Po zwycięstwie z GKS-em Jastrzębie rozmawialiśmy z Arturem Boguszem – współautorem obu bramek strzelonych przez Łódzki Klub Sportowy.

Wygląda na to, że koniec z klątwą własnego stadionu. Drugi raz z rzędu zgarnęliście u siebie trzy punkty, chyba jest to duży powód do radości?

Artur Bogusz: Oczywiście, że tak. Od początku sezonu graliśmy dobrą piłkę. Może wyniki nie były takie, jak sobie wymarzyliśmy, ale potrzeba było trochę zgrania, trochę czasu i teraz widzimy efekty. Punkty przychodzą same, a gra naprawdę jest zadowalająca. Gramy na tyle dobrze, że rywale po prostu muszą się nas bać.

Był to twój najlepszy mecz w barwach ŁKS-u? Przy pierwszej bramce miałeś asystę, druga z kolei padła po tym, jak zostałeś sfaulowany w polu karnym Jastrzębia.

­– Cieszę się, że mam takie asysty, ale moje zadania to przede wszystkim defensywa i staram się o tym nie zapominać. Dla mnie najważniejsze, że zagraliśmy ponownie na zero z tyłu. Kiedy do tego dołożę coś od siebie w ofensywie, jestem w pełni zadowolony.

Zdradzisz nam jak wyglądają ustalenia dotyczące wykonywania rzutów karnych? Macie zawsze wyznaczonego jednego strzelca?

– A to zostawię do omówienia w naszej szatni. To nasza decyzja, kto strzela karne.

Dorobek punktowy ŁKS-u wygląda bardzo przyzwoicie, szczególnie biorąc pod uwagę, że jesteście beniaminkiem. Czy możesz określić jaki jest cel na koniec sezonu?

– Cel mamy jasny od początku, ale najważniejszy jest tylko każdy kolejny mecz. W środę czeka nas bardzo ciężkie spotkanie z liderem w Częstochowie i to jest teraz najważniejsze. Tylko trzy dni na regenerację i przygotowanie, musimy dobrze przepracować ten okres.

 

W środę gracie z liderem tabeli, ale chyba nie boicie się drużyny Rakowa? Na wyjazdach gracie przecież lepiej niż u siebie.

– No jak widać teraz u siebie też zaczęliśmy sobie dobrze radzić. Oczywiście, że nie boimy się Rakowa. Nie boimy się nikogo i jedziemy tam po trzy punkty. Będziemy o nie ostro walczyć, obiecuję.

Dziękuję za rozmowę, życzę trzech punktów w Częstochowie.

POWRÓT






Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner strategiczny

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]