Klub

Pierwszy remis. ŁKS – Bruk-Bet Termalica 1:1

11.09.2022

11.09.2022

Pierwszy remis. ŁKS – Bruk-Bet Termalica 1:1

fot. Łukasz Grochala / Cyfrasport

W 10. kolejce Fortuna 1 Ligi piłkarze ŁKS-u zremisowali 1:1 z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. To był dobry, ciekawy i rozgrywany w szybkim tempie mecz. Stanęło na podziale punktów, bo na gola Michała Trąbki odpowiedział Adam Radwański.

O tym, że w dniu meczów ŁKS-u warto wybrać się na stadion Króla nieco wcześniej podopieczni trenera Kazimierza Moskala przypomnieli w niedzielne popołudnie już chwilę po pierwszym gwizdku. W 2. minucie Kamil Dankowski popisał się znakomitym dośrodkowaniem z prawego skrzydła, wbiegający w szesnastkę z głębi pola Michał Trąbka przyłożył głowę w najlepszy z możliwych sposobów, dzięki czemu po chwili cieszyliśmy się z kolejnego kapitalnego otwarcia w wykonaniu „Rycerzy Wiosny” (1:0).

Akcja była szybka i dynamiczna, tak zresztą jak to, co oglądaliśmy na boisku stadionu Króla do końca pierwszej połowy. Piłka wędrowała od jednego do drugiego pola karnego, niewiele było gry przy linii środkowej, natomiast dużo tej bezpośredniej i przy okazji także strzałów, w tym fragmencie spotkania zwłaszcza w wykonaniu naszych rywali.

Czujność Dawida Arndta sprawdzili Rajko Rep i Artem Poliarus (w tym przypadku golkiper łodzian wyciągnął się jak struna i efektowną robinsonadą ustrzegł nas przed stratą gola), obok słupka dwukrotnie kropnął Tomas Poznar, a pozostałe próby Bruk-Bet Termaliki zdołała rozbić defensywa łodzian, dowodzona dziś przez Nacho Monsalve i Adama Marciniaka.

Atakowali oczywiście nie tylko przyjezdni, bo po drugiej stronie boiska bliski szczęścia był Mateusz Kowalczyk, którego instynktowny strzał obronił czubkami palców Tomasz Loska oraz Nelson Balongo (po akcji Pirulo z naszym reprezentantem Polski do lat 19). Osiem minut później w polu karnym gości doszło do jeszcze jednego dużego zamieszania, w trakcie którego na bramkę uderzali Mateusz Kowalczyk i Nelson Balongo, ale futbolówka po strzale tego pierwszego ugrzęzła w gąszczu nóg, a poprawkę Belga, też zresztą nogami, zatrzymał bramkarz.

Jeszcze w doliczonym czasie do pierwszej połowy Taras Zawijśkyj stanął „oko w oko” z Dawidem Arndtem (znów górą nasz golkiper), a po tym sędzia zaprosił zawodników do szatni, więc dopiero w tym momencie mogliśmy chwilę odetchnąć po tej bardzo intensywnej i energetycznej części niedzielnych zawodów.

Po przerwie piłkarze nadal nie próżnowali, lecz tym razem bardzo szybko szczęście uśmiechnęło się do przyjezdnych. Adam Radwański wdarł się w pole karne lewą stroną boiska, wykorzystał niezdecydowanie naszych obrońców i pomimo ostrego kąta zdołał uderzyć do siatki, doprowadzając tym samym do wyrównania (1:1). ŁKS mógł odpowiedzieć błyskawicznie. Akcję i próbę strzału Pirulo zablokowali obrońcy, natomiast po płaskim uderzeniu Mateusza Kowalczyka piłka prześlizgnęła się tuż obok prawego słupka bramki.

W dalszej części spotkania nie oglądaliśmy tak wielu jak wcześniej sytuacji podbramkowych i dopiero teraz, mniej więcej po godzinie gry, tempo rozgrywania zawodów nieco spadło. A to inicjatywę przejmowali podopieczni trenera Radoslava Latala, a to więcej z gry mieli łodzianie. Koniec końców żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, więc zespoły podzieliły się punktami. Dodajmy, że w końcówce spotkania na boisku pojawili się Artemijus Tutyskinas i Grzegorz Glapka, czyli ligowi debiutanci w barwach ŁKS-u.

Piłkarze ŁKS-u zremisowali z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza 1:1 i był to dopiero pierwszy w tym sezonie taki wynik podopiecznych trenera Kazimierza Moskala w spotkaniu ligowym. W następnej kolejce ełkaesiacy zmierzą się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsk0-Biała.


10. kolejka Fortuna 1 Ligi / ŁKS Łódź – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1 (1:0)

  • Bramki: 1:0 Michał Trąbka (2), 1:1 Adam Radwański (49)
  • Żółte kartki: Balongo, Kort (ŁKS), Biedrzycki, Radwański, Kadlec (Bruk-Bet Termalica)
  • Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
  • Widzów: 7511

Składy:

  • ŁKS: Dawid Arndt – Kamil Dankowski, Nacho Monsalve, Adam Marciniak, Oskar Koprowski (88, Artemijus Tutyskinas), Mieszko Lorenc, Mateusz Kowalczyk, Michał Trąbka (88, Grzegorz Glapka), Pirulo (76, Dawid Kort), Bartosz Biel (54, Kelechukwu Ibe-Torti), Nelson Balongo (54, Piotr Janczukowicz). Trener: Kazimierz Moskal.
  • Bruk-Bet Termalica: Tomasz Loska – Taras Zawijśkyj, Wiktor Biedrzycki, Bartosz Farbiszewski, Andrej Kadlec, Andrii Dombrovskyi, Adam Radwański (83, Marcin Grabowski), Michal Hubinek (76, Maciej Ambrosiewicz), Rajko Rep (46, Daniel Pietraszkiewicz), Artem Poliarus (76, Muris Mesanović), Tomáš Poznar (68, Kacper Śpiewak). Trener: Radoslav Latal.