Klub

To nie był nasz dzień. Chojniczanka – ŁKS 1:0

27.08.2022

27.08.2022

To nie był nasz dzień. Chojniczanka – ŁKS 1:0

fot. Mateusz Słodkowski / Cyfrasport

W 8. kolejce Fortuna 1 Ligi piłkarze ŁKS-u przegrali 0:1 na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice.

Na pierwszy strzał łodzian w Chojnicach czekaliśmy do 9. minuty, kiedy Nelson Balongo świetnym przyjęciem piłki zgubił obrońcę i uderzył obok słupka. Jeszcze bliżsi szczęścia byliśmy chwilę później, ale w tym przypadku Pirulo swój krótki drybling zakończył ni to strzałem, ni to podaniem wzdłuż linii bramkowej, po którym piłki nie sięgnął żaden z jego kolegów. W międzyczasie gorąco było też pod naszą bramką i tu jednak Tomasz Mikołajczak huknął nad poprzeczką.

ŁKS przeważał, nasi piłkarze częściej utrzymywali się przy piłce, w dodatku często przejmowali ją jeszcze na połowie rywala. Szwankowała skuteczność (m.in. Kelchuwku Ibe-Torti trafił w golkipera), tak zresztą jak w przypadku beniaminka, bo w 19. minucie w sobie tylko znany sposób Dawid Arndt sparował futbolówkę na słupek instynktowną interwencją po strzale Tomasza Mikołajczaka z kilku zaledwie metrów. Trzy minuty później w światło bramki nie trafił Nelson Balongo, więc w Chojnicach w tym fragmencie spotkania działo się całkiem sporo.

W dalszej części pierwszej połowy łodzianie długo rozgrywali piłkę, kilkukrotnie zbliżali się w okolice pola karnego Chojniczanki, a Pirulo był bliski zdobycia bramki sezonu (Hiszpan zauważył złe ustawienie bramkarza, uderzył z kilkudziesięciu metrów, ale trafił tylko w poprzeczkę). Wydawało się, że do przerwy wynik nie ulegnie zmianie, lecz w 42. minucie Patryk Tuszyński wykorzystał dokładne dośrodkowanie i skierował głową piłkę do siatki, więc do szatni schodziliśmy w minorowych nastrojach.

Drugą połowę rozpoczęliśmy od strzału z dystansu Kamila Dankowskiego, który mógł sprawić kłopoty Mateuszowi Kuchcie, gdyby tylko obrońca ŁKS-u nie kropnął wprost w dobrze tym razem ustawionego golkipera miejscowych. Po tym przez wiele minut na boisku nie działo się nic godnego uwagi, trener Kazimierz Moskal dokonał trzech zmian, a Chojniczanka wybijała ełkaesiaków z uderzenia, na co niestety nie potrafiliśmy znaleźć recepty do końcowego gwizdka, na domiar złego w końcówce zawodów sędzia ukarał Pirulo dwoma żółtymi kartkami.

ŁKS przegrał z Chojniczanką 0:1. Teraz przed nami dwa domowe mecze. W najbliższą środę na stadionie Króla czekają nas emocje związane ze starciem ze Stalą Mielec w ramach I rundy Fortuna Pucharu Polski, z kolei 5 września o ligowe punkty zagramy w Łodzi z Górnikiem Łęczna.


8. kolejka Fortuna 1 Ligi / Chojniczanka Chojnice – ŁKS Łódź 1:0 (1:0)

  • Bramka: 1:0 Patryk Tuszyński (42)
  • Żółte kartki: Mikołajczak, Ryczkowski (Chojniczanka), Lorenc, Koprowski, Biel, Pirulox2 (ŁKS)
  • Czerwona kartka: Pirulo (88)
  • Sędzia: Piotr Urban (Legionowo)

Składy:

  • Chojniczanka: Mateusz Kuchta – Marcin Grolik, Mateusz Bartosiak, Kacper Kasperowicz, David Niepsuj (64, Adam Ryczkowski), Sam van Huffel (64, Filip Karbowy), Szymon Drewniak, Bartłomiej Kalinkowski (90, Damian Byrtek), Michał Mikołajczyk (82, Kamil Mazek), Tomasz Mikołajczak (64, Robert Janicki), Patryk Tuszyński. Trener: Tomasz Kafarski.
  • ŁKS: Dawid Arndt – Kamil Dankowski, Maciej Dąbrowski, Nacho Monsalve, Bartosz Szeliga (81, Oskar Koprowski), Mieszko Lorenc (56, Javi Moreno), Dawid Kort (56, Bartosz Biel), Michał Trąbka, Pirulo, Kelechukwu Ibe-Torti (56, Jan Kuźma), Nelson Balongo (69, Piotr Janczukowicz). Trener: Kazimierz Moskal.