Aktualności

Raport z wypożyczeń | 27-28 czerwca

5
28 / 06 / 2020

W mieszanych nastrojach kończyli 28. kolejkę drugiej ligi zawodnicy wypożyczeni na ten szczebel rozgrywek z Łódzkiego Klubu Sportowego. Ani Oskar Koprowski, ani Jakub Romanowicz, ani też Maciej Dampc nie mogą być do końca usatysfakcjonowani po tym weekendzie.

Ze wspomnianej trójki jako jedyny ze zwycięstwa cieszył się tym razem Jakub Romanowicz z Pogoni Siedlce. Jego wkład w wygraną 3:1 z Elaną Toruń był jednak cokolwiek symboliczny, bo 19-latek na boisku pojawił się dopiero na dwie minuty przed końcem, gdy wynik zawodów był już rozstrzygnięty. Dla Kuby był to 16. ligowy występ w tym sezonie (co oznacza, że gdy już pojawia się on na boisku, to spędza na nim przeciętnie niespełna 33 minuty). Z kolei dla zespołu z Mazowsza było to 12. ligowe zwycięstwo w obecnych rozgrywkach, w tym drugie z rzędu. Dzięki sobotniemu triumfowi biało-niebiescy przesunęli się na ósme miejsce i mają cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Co ciekawe, mają też dokładnie cztery „oczka” straty do strefy dającej prawo gry w barażach o pierwszą ligę. W najbliższą środę siedlczanie zmierzą się na wyjeździe z piątą w tabeli Olimpią Elbląg.

Niejako już tradycyjnie całe spotkanie w barwach Legionovii zaliczył Oskar Koprowski.  Jego obecna drużyna w starciu z czwartą w tabeli Resovią wywalczyła bezbramkowy remis, lecz do miejsca dającego utrzymanie wciąż traci 14 punktów, a to oznacza, że już w środę przy niekorzystnych wynikach „Novia” może dołączyć do Gryfa Wejherowo i stracić nawet już matematyczne szanse na pozostanie na szczeblu centralnym. Aby przedłużyć nadzieje o pozostaniu wśród drugoligowców, zespół z Legionowa musi w 29. kolejce pokonać na wyjeździe w derbach Mazowsza ekipę Znicza Pruszków.

Z wymienionej na wstępie trójki najmniej zdecydowanie powodów do zadowolenia miał w sobotę Maciej Dampc. Nie dość, że nie zagrał ani minuty przeciwko rezerwom Lecha Poznań we Wronkach, to jego GKS Katowice przegrał to spotkanie 2:3 i spadł przez to na trzecie miejsce w tabeli, które nie daje bezpośredniej promocji na zaplecze PKO Ekstraklasy. Żeby wrócić na pozycję wicelidera drużyna ze Śląska powinna pokonać w środę Górnika Polkowice przed własną publicznością i liczyć na to, że Górnik Łęczna zgubi punkty w wyjazdowej konfrontacji z Błękitnymi Stargard.

Przypominamy, iż trzecia liga zakończyła już rozgrywki, co oznacza, że ani Mikołaja Maschery (Sokół Aleksandrów Łódzki), ani Michała Brudnickiego (Unia Skierniewice) nie zobaczymy więcej w tym sezonie na boisku. Ich kluby w tabeli końcowej grupy pierwszej sklasyfikowane zostały odpowiednio na drugim i ósmym miejscu.

POWRÓT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]