Aktualności

Golf, DJ i duża kasa. 5 rzeczy, których nie wiecie o ełkaesiakach

10
28 / 04 / 2020

Który z naszych piłkarzy był zapalonym golfistą? Za kogo Lech Poznań zapłacił dwa miliardy złotych i dlaczego Łukasz Sekulski przed meczem musiał stawić się pod rosyjskim pomnikiem? Dziś pierwsza porcja ciekawostek, czyli pięć rzeczy, których (prawdopodobnie) nie wiecie o ełkaesiakach.

Golfista

Gareth Bale zaskoczył jakiś czas temu kibiców zdradzając, że chętniej od meczów piłkarskich ogląda golfa. Golfowe pasje wśród gwiazd futbolu to sprawa dość powszechna i co ciekawe, także ŁKS-ie występuje miłośnik tej gry.

– Mam Zieloną Kartę, więc w każdej chwili mogę wejść na pole i zaliczyć osiemnaście dołków – mówił kilka lat temu Łukasz Piątek w rozmowie z jednym z portali.

Nie udawał Greka

Kilkanaście lat temu obecny kapitan ŁKS-u Arkadiusz Malarz z powodzeniem występował w lidze greckiej. Spisywał się tak dobrze, że tamtejsza prasa spekulowała nawet na temat możliwości powołania polskiego bramkarza do… reprezentacji Grecji. I ponoć nie była to wyłącznie dziennikarska kaczka, bo entuzjastą tego pomysłu został klubowy kolega Arkadiusza Malarza czyli kapitan drużyny narodowej Grecji Giorgos Karagounis, ba, ponoć sam selekcjoner Otto Rehhagel miał się odnieść do tego pomysłu z dużą życzliwością.

Co na to obecny bramkarz ŁKS? W rozmowie z portalem weszlo.com stwierdził: – Odmówiłbym!

Dj

Jan Grzesik w ŁKS-ie występuje już kolejny sezon i zwykle zajmuje miejsce na prawej stronie obrony. Co ciekawe, gdyby sympatyczny defensor nie został piłkarzem i tak prawdopodobnie by nam grał, tyle że… nieco inaczej.

– Zostałbym DJ-em. Od małego miałem zajawkę na muzykę. Mam nawet konsole DJ-ską w domu, którą dostałem na osiemnaste urodziny – zdradził niedawno w rozmowie z jednym z portali.

Dwa miliardy złotych

Pod koniec lat 90. obecny trener ŁKS-u, a wtedy jedna z piłkarskich gwiazd ekstraklasy był na ustach wszystkich sympatyków Wisły. Tę sielankę latem 1990 roku przerwały władze Wisły Kraków, które postanowiły sprzedać ulubieńca kibiców Lechowi Poznań, bo jak tłumaczył ówczesny dyrektor klubu z Reymonta Ludwik Miętta-Mikołajewicz: „w nowej rzeczywistości polityczno-ekonomicznej klub ma dużo mniejsze niż dawniej możliwości zdobywania pieniędzy na bieżącą działalność, więc uzyskane środki pozwolą drużynie piłkarskiej przeżyć”.

Fani „Białej Gwiazdy” na wieść o sprzedaniu idola zorganizowali demonstracje, co więcej doszło w tamtym czasie nawet do czegoś w rodzaju… okupacji klubu. Protesty nie pomogły. Lech Poznań za transfer Kazimierza Moskala przekazał Wiśle Kraków dwa miliardy starych złotych.

Pod pomnikiem

Zanim Łukasz Sekulski pojawił się w ŁKS występował w rosyjskim Chabarowsku, oddalonym od Łodzi od ponad dziewięć i pół tysiąca kilometrów. Napastnik nie narzekał nigdy ani na klimat panujący w tym zakątku świata, ani na ludzi, choć w jednym z wywiadów wspomniał, że do obowiązków piłkarzy tego klubu należały dość osobliwe z naszego punktu widzenia spotkania.

– Często obchodziliśmy też różne rocznice. Zdarzało się, że w dniu meczu jechaliśmy pod pomnik, by uczcić jubileusz. Nawet dzień milicjanta specjalnie świętowaliśmy – mówił ełkaesiak w rozmowie z kanałem „Łączy nas piłka”.

POWRÓT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]