Aktualności

Co słychać u rywala: Resovia

5
08 / 04 / 2021

fot. Radosław Jóźwiak / Cyfrasport

Cel uświęca środki. Na pewno znajdziemy sposób, żeby napsuć krwi łodzianom – mówi bramkarz Resovii, Karol Dybowski, który w tym roku wraz z kolegami urwał punkty GKS-owi Tychy, Miedzi Legnica i Bruk-Bet Termalice Nieciecza.

Resovia zakończyła poprzedni rok na ostatnim miejscu w tabeli, ale już na początku rundy wiosennej piłkarze z Rzeszowa udowodnili, że nie są najsłabszym zespołem w Fortuna 1 Lidze. Podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego pokonali 2:1 Puszczę Niepołomice i 3:1 Bruk-Bet Termalike, zdołali też urwać punkty Miedzi Legnica, GKS-owi Tychy i Odrze Opole. Przed meczem z ŁKS-em zajmują 17. pozycję w tabeli z dwoma „oczkami” przewagi nad miejscem spadkowym.

Trafienia Kubowicza

W ubiegłą sobotę Resovia zremisowała 1:1 na własnym boisku z Odrą Opole. Wszystko, co ważne w tym spotkaniu wiąże się z Dawidem Kubowiczem. Doświadczony obrońca najpierw przed przerwą skierował piłkę do własnej bramki, a w 70. minucie zrehabilitował się doprowadzając do wyrównania i tym samym zapewniając rzeszowskim piłkarzom cenny punkt.

– Powoli idziemy do przodu i to jest najważniejsze. W każdym spotkaniu chcemy uzyskać jakąś zdobycz punktową. To jest bardzo istotne – powiedział po meczu z Odrą kojarzony przez kibiców m.in. z pracy w Widzewie trener Radosław Mroczkowski.

„Znajdziemy sposób”

Na początku październiku ŁKS pokonał Resovię 2:1, a że goście nie czuli się tamtego dnia słabszym zespołem, zamierzają zrewanżować się za jesienną porażkę. Wygląda na to, że w sobotę nie zabraknie im motywacji. W obozie najbliższego rywala ełkaesiaków trwa mobilizacja.

– W każdym meczu dążymy do zwycięstwa, więc liczymy w sobotę na trzy punkty. Zapowiada się gorący pojedynek. Nasza gra defensywna ostatnio wygląda nieźle, ale musimy poprawić skuteczność – powiedział przed meczem Dawid Kubowicz.

W podobnym tonie wypowiadał się bramkarz rzeszowskiego zespołu.

– ŁKS zajmuje trzecie miejsce, ale znamy swoją wartość i na pewno będziemy chcieli przyjąć rywala „niegościnnie” – mówi Karol Dybowski. – Cel uświęca środki. Na pewno znajdziemy sposób, żeby łodzianom napsuć krwi. Bardzo potrzebujemy tych trzech punktów – dodał golkiper.

W ataku Wróbel

W tym sezonie na listę strzelców w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi wpisało się aż dwunastu zawodników Resovii, ale najskuteczniejsi z nich – Radosław Adamski, Bartosz Jaroch, Jakub Wróbel i Dawid Kubowicz – zdobyli dotąd tylko po dwa gole.

Dodajmy, że zimą zespół z Rzeszowa wzmocnił się, sprowadzając do klubu m.in. Kamila Antonika, Bartosza Jarocha, Nemanje Markovicia, Olivera Podhorina, Josipa Šoljicia, Przemysława Zdybowicza i doskonale znanego w Łodzi Jakuba Wróbla, który rozegrał w barwach ŁKS-u w sumie 15 spotkań, ale po pucharowym meczu łodzian ze Śląskiem Wrocław na początku tego sezonu, przeniósł się do Stali Mielec, teraz natomiast został wypożyczony do Resovii.

Żaden z piłkarzy Resovii nie pauzuje z powodu kartek, więc trener Radosław Mroczkowski będzie miał szerokie pole manewru.

Spotkanie zaplanowane w ramach 24. kolejki Fortuna 1 Ligi, w którym ŁKS zmierzy się na wyjeździe z Resovią rozpocznie się w najbliższą sobotę o godz. 15.




Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]