Klub

Boże Narodzenie z ŁKS – Levent Gulen | Szwajcaria

26.12.2023

26.12.2023

Boże Narodzenie z ŁKS – Levent Gulen | Szwajcaria

Tym razem w naszym okolicznościowym cyklu #BOŻENARODZENIEzŁKS zaglądamy między innymi do Szwajcarii, skąd pochodzi Levent Gulen. Co ciekawe, 29-letni obrońca świętować Boże Narodzenie będzie w tym roku w Łodzi i ma ku temu bardzo ważny powód.

Jakie są Twoje główne skojarzenia z Bożym Narodzeniem?

Boże Narodzenie to dla mnie przede wszystkim czas spędzony z rodziną. Czas, kiedy można się skupić wyłącznie na najbliższych. Kiedy wspominam Boże Narodzenie z dzieciństwa, to też najpierw przychodzą mi do głowy beztroskie chwile wśród rodziny.

Jak ważne jest Boże Narodzenie w kulturze Twojego kraju?

W Szwajcarii czas Bożego Narodzenia jest niezwykle ważny. To bardzo szczególny moment dla wszystkich mieszkańców naszego kraju. Uwielbiam ten świąteczny klimat, który jest wszędzie dookoła.

Jak bardzo różnią się obchody Bożego Narodzenia w poszczególnych częściach Twojego kraju?

Tak naprawdę celebracja Bożego Narodzenia w każdym z kantonów wygląda bardzo podobnie. Trudno wskazać jakieś znaczące różnice pomiędzy regionami.

Jakie są typowe potrawy wigilijne w Twoich rodzinnych stronach?

Na naszych stołach królują przede wszystkim fondue i raclette. To dania na bazie roztopionego żółtego sera, z którego Szwajcaria słynie na całym świecie. Historia raclette rozpoczęła się od pasterzy alpejskich, którzy nad ogniskiem rozgrzewali ser i powstałą w ten sposób masą polewali ziemniaki i cebulę. Podobnie jak w przypadku fondue teraz oczywiście istnieje wiele rozmaitych przepisów, które różnią się między sobą dodanymi przyprawami, a także wykorzystanymi dodatkami i rodzajami sera. Biesiadowanie przy stole, gdzie stoi garnek z rozgrzanym serem, który na bieżąco dolewany jest na talerze gości, jest ważną częścią naszej kultury.

Twoja ulubiona świąteczna piosenka to?

Zdecydowanie najbardziej lubię „All I Want for Christmas Is You” w wykonaniu Mariah Carey.

Jakiego typu prezenty sprawiają Ci największą frajdę?

Z prezentami dla mnie sprawa jest prosta – z każdego cieszę się tak samo. Nigdy nie oczekuję żadnych wyszukanych podarunków, liczy się sam gest i świadomość, że ktoś o tobie pamięta.

A jakie prezenty sam najchętniej ofiarowujesz?

Różnie z nimi bywa. Zazwyczaj są to jakieś drobne rzeczy. Czasem coś śmiesznego, czasem coś bardziej praktycznego – jeśli wiem, że dana osoba czegoś konkretnego potrzebuje. Nie inaczej będzie w tym roku.

A co prosiłeś jako dziecko Świętego Mikołaja?

Jak każdy chyba maluch, pisałem listy na początku grudnia. Prosiłem o to, o co zazwyczaj proszą dzieciaki w tym wieku – o jakieś rzeczy do zabawy i o rzeczy związane z uprawianiem piłki nożnej.

Najlepszy świąteczny prezent, jaki kiedykolwiek dostałeś?

Para butów. I w tym przypadku wcale nie chodzi o buty piłkarskie, a takie typowo casualowe.

Trudno Ci utrzymać optymalną wagę przez okres świąteczny?

Nie ulega wątpliwości, że trzeba zachować czujność. Ale generalnie nie mam problemów z nieoczekiwanym przybywaniem na wadze, więc do świątecznego stołu zasiądę bez stresu.

Czego w szatni miałeś już okazję dowiedzieć się czegoś o Bożym Narodzeniu w Polsce?

Tak, co nieco już usłyszałem. Zwłaszcza o przepysznych pierogach. Wiem też, że rzadko zdarza się stół bez świątecznego karpia. Dużo dobrego słyszałem też o zupie grzybowej.

Czy część świątecznych wakacji planujesz przeznaczyć na jakiś dalszy wyjazd?

Dla mnie i mojej żony tegoroczne Boże Narodzenie jest szczególnym momentem w życiu, bo czekamy na narodziny dziecka. Mamy wyznaczony termin na połowę stycznia i dlatego postanowiliśmy już ograniczyć jakiekolwiek podróże. Boże Narodzenie spędzimy zatem w Łodzi i przy okazji będziemy mogli pewnie jeszcze lepiej poznać świąteczne tradycje w Polsce.

Jak zatem zamierzacie spędzić świąteczne dni w naszym mieście?

W gronie znajomych. Jesteśmy zaproszeni na świąteczną kolację.

Czego życzysz sobie na 2024 rok?

Nie będę pewnie specjalnie oryginalny, jeśli powiem, że zdrowia i szczęścia. Kiedy ani jedno, ani drugie nie opuszcza, dużo łatwiej można sobie ze wszystkim w życiu poradzić.

A czego z okazji Bożego Narodzenia i Nowego Roku życzysz kibicom ŁKS-u?

Wszystkim fanom Łódzkiego Klubu Sportowego w pierwszej kolejności życzę dużo zdrowia i ogólnej szczęśliwości. Niech te najbliższe dni będą wyjątkowym czasem spędzonym w rodzinnym gronie. A 2024 rok niech każdemu przyniesie realizację zaplanowanych celów i spełnienie wielu marzeń!


Rozmawiał: Bartosz Król