50 lat od niezwykłego koncertu na stadionie ŁKS

Drużyna

50 lat od niezwykłego koncertu na stadionie ŁKS

08.08.2021

08.08.2021

fot. archiwum Jacka Bogusiaka

W niedzielę, w dniu meczu ze Skrą Częstochowa, na trybunie stadionu Władysława Króla pojawi się Marian Lichtman z Trubadurów. 50 lat temu popularny w Polsce zespół wystąpił przed kibicami ŁKS-u i przyniósł łodzianom szczęście. Liczymy, że podobnie będzie teraz.

Tak się akurat złożyło, że 50 lat temu, 7 sierpnia 1971 roku, ełkaesiacy inaugurowali sezon na własnym stadionie, a że była to inauguracja szczególna, bo „Rycerze Wiosny” po trzech latach przerwy wrócili wówczas do ekstraklasy, premierowe spotkanie z Wisłą Kraków miało wyjątkową oprawę.

Przed rozpoczęciem meczu odbył się na naszym stadionie niezwykły muzyczny pojedynek, w którym Krzysztof Cwynar i zespół Pro Contra zmierzyli się właśnie z Trubadurami, m.in. z Marianem Lichtmanem w składzie. Wraz z artystami hymn ŁKS-u odśpiewało wówczas ok. 35 tys. widzów!

Marian Lichtman wraz Krzysztofem Krawczykiem, Sławomirem Kowalewskim, Jerzym Krzemińskim i Bogdanem Borkowskim stworzył zespół Trubadurzy na początku lat 60. Pierwszy z wymienionych kibicuje ŁKS-owi od dawna, czego dowodem są też znajdujące się repertuarze zespołu piosenki poświęcone naszemu klubowi.

To właśnie Trubadurzy śpiewali „ŁKS to drużyna nasza jest” i „To my kibice Łodzi”, a kilka lat temu Marian Lichtman stworzył też piosenkę „Mów co sobie chcesz, a ja kocham ŁKS”. Wszystkie one cieszą kolejne pokolenia kibiców, zajmując przy tym szczególne miejsce w twórczości poświęconej Łódzkiemu Klubowi Sportowemu.

Z inicjatywy Jacka Bogusiaka, kustosza tradycji Łódzkiego Klubu Sportowego, który 50 lat temu był świadkiem występu Mariana Lichtmana i Trubadurów (i któremu dziękujemy za widoczne tutaj zdjęcia z tego koncertu), znów przy al. Unii 2 usłyszymy z głośników utwory śpiewane przez zespół, co więcej w przerwie niedzielnego meczu ze Skrą Częstochowa znany muzyk, a prywatnie kibic ŁKS-u, odpowie na kilka pytań spikera Kamila Janiszewskiego, będzie więc okazja i na wspominki.

Dodajmy, że pół wieku temu Trubadurzy przynieśli szczęście ełkaesiakom, bo po ich występie ŁKS zagrał śpiewająco, odprawił Wisłę Kraków z bagażem trzech goli i udanie zainaugurował sezon na własnym stadionie. Liczymy na powtórkę.