Aktualności

„Sekul” ćwiczył w masce. Przygotowania do meczu z Resovią

15
06 / 04 / 2021

We wtorek ełkaesiacy rozpoczęli przygotowania do meczu z Resovią. W dzisiejszych zajęciach wzięło udział dwudziestu pięciu zawodników, w tym m.in. wyposażony w maskę Łukasz Sekulski.

Piłkarze ŁKS-u dwa poprzednie dni spędzili z rodzinami, ale po tym krótkim wielkanocnym odpoczynku czas wrócić do ciężkiej pracy. We wtorek przed południem trener Ireneusz Mamrot wraz z podopiecznymi pojawił się w ośrodku treningowym Akademii ŁKS przy ul. Krańcowej, gdzie rozpoczęły się przygotowania do sobotniego meczu z Resovią.

„Sekul” trenował. Rico trenował

– Kontuzje Samuela Corrala, Kamila Dankowskiego i Łukasza Sekulskiego są poważne, chociaż akurat Łukasz powinien wrócić na boisko szybciej – wyrokował jeszcze przed meczem z GKS-em Bełchatów trener „Rycerzy Wiosny” (łodzianie wygrali w Wielką Sobotę derby województwa łódzkiego 1:0 po golu Antonio Domingueza).

Problemy zdrowotne wymienionych zawodników spędzają sen z powiek kibicom ŁKS-u, ale są i dobre wiadomości. W drugiej połowie sobotniego meczu z GKS-em na murawie pojawił się Ricardinho, którego nie zabrakło również na dzisiejszym treningu. Brazylijczyk ćwiczył we wtorek z zespołem już normalnie, w trakcie zajęć nie unikał gry kontaktowej i wydaje się, że czuje się coraz lepiej. Czas na pewno pracuje na jego korzyść.

Wyposażony w specjalną maskę Łukasz Sekulski również dziś trenował, co więcej brał udział m.in. w pierwszej części wtorkowych zajęć, podczas której ełkaesiacy ćwiczyli m.in. szybkie rozegranie piłki, dogranie i wykończenie akcji strzałem. Największe brawa w trakcie tego ćwiczenia zebrał od kolegów Piotr Gryszkiewicz i trudno się dziwić, w końcu nasz młodzieżowiec jedną z takich składnych akcji spuentował efektownym strzałem pietą, nie dając Aleksandrowi Bobkowi najmniejszych szans na skuteczną interwencję.

– Musimy poprawić ostatnie podanie. W sobotę zabrakło nam spokoju. Z każdą minutą chcieliśmy coraz szybciej, np. jednym zagraniem, przedostać się w pole karne – stwierdził po ostatnim meczu Ireneusz Mamrot. Dziś, gdy coś mu nie przypadło do gustu, opiekun „Rycerzy Wiosny” nie gryzł się w język i w żołnierskich słowach wykładał podopiecznym to, na czym mu w danym momencie najbardziej zależało.

Na utrzymanie

„Sekulowi” też udało się coś niecoś ustrzelić i dopiero wówczas, kiedy trener Ireneusz Mamrot zarządził grę „dziesięciu” na „dziesięciu”, polegającą na utrzymaniu piłki (i w tym przypadku także na maksymalnie dwóch tylko kontaktach z futbolówką), napastnik wraz z Dragoljubem Srniciem kontynuował trening już w trybie indywidualnym, z kolei bramkarzy wziął w tym momencie w obroty trener Jacek Janowski.

Pozostali stoczyli wspomniany pojedynek, którego celem było wymienienie dziesięciu podań. Więcej takich „dziesiątek” zaliczył zespół, w którym grali m.in. Maciej Wolski, Mikkel Rygaard i Maciej Dąbrowski, chociaż i rywale nie próżnowali. Dodajmy, że we wtorkowych zajęciach wzięło udział dwudziestu pięciu zawodników, w tym trzech bramkarzy, Oskar Koprowski i Maciej Radaszkiewicz.

Do Rzeszowa już w piątek

W zbliżającym się tygodniu, którego zwieńczeniem będzie sobotni mecz z przedostatnią dziś w tabeli Fortuna 1 Ligi Resovią, ełkaesiacy wezmą udział w pięciu jednostkach treningowych. Cztery z nich odbędą się na boisku, natomiast w środę poza zajęciami stricte piłkarskimi w planie jest również trening siłowy w grupach.

Do Rzeszowa ełkaesiacy wyruszą już w piątek, po porannych zajęciach i obiedzie. Następnego dnia o godz. 15 rozpocznie się spotkanie z Resovią zaplanowane w ramach 24. kolejki Fortuna 1 Ligi. Żaden z naszych piłkarzy nie pauzuje z powodu kartek, więc trener Ireneusz Mamrot będzie miał nieco szersze pole manewru. Do kadry meczowej wróci Maciej Dąbrowski, który nie zagrał w meczu z GKS-em Bełchatów właśnie ze względu na nadmiar żółtych kartek.



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]