Aktualności

Remis z beniaminkiem. ŁKS – Górnik Polkowice 1:1

-6
30 / 10 / 2021

fot. Radosław Jóźwiak / Cyfrasport

W 15. kolejce Fortuna 1 Ligi piłkarze ŁKS-u zremisowali 1:1 z Górnikiem Polkowice. Na listę strzelców wpisali się Mikkel Rygaard i Kamil Wacławczyk.

Już w pierwszym kwadransie działo się niemało. W 4. minucie Maciej Wolski postraszył gości uderzeniem z dystansu, a chwilę po tym łodzianie dwukrotnie zgubili futbolówkę w trakcie wyprowadzania jej od własnej bramki, czego o mały włos nie wykorzystał Eryk Sobków. W 10. minucie piłka znalazła się w siatce bramki beniaminka po uderzeniu z dwudziestu metrów Antonio Domingueza, lecz sędzia po konsultacji z VAR-em nie uznał tego gola, bo jego pomocnicy dopatrzyli się pozycji spalonej Macieja Radaszkiewicza.

Zespół z Dolnego Śląska nie zamierzał ograniczać się w Łodzi do skomasowanej obrony, co udowodnił kilkoma śmiałymi próbami ataków w dalszej części pierwszej połowy. Po jednym z nich o szybsze bicie serca przyprawiło nas nie tylko obronione przez Dawida Arndta uderzenie Eryka Sobkowa, ale i dobitka Macieja Bancewicza (na nasze szczęście, nieskuteczna), w trakcie której ucierpiał nasz bramkarz.

Oczywiście więcej z gry miał ŁKS, więc i on znacznie częściej zapędzał się w okolice bramki rywala. Bliscy szczęścia byli zwłaszcza Oskar Koprowski (obrońca główkował po dośrodkowaniu z rzutu wolnego), Mikkel Rygaard po świetnym podaniu Bartosza Szeligi (potężne uderzenie Duńczyka obronił Jakub Szymański) i Maksymilian Rozwandowicz (strzał z dystansu). Ełkaesiacy nie rezygnowali i w 31. minucie wreszcie dopięli swego.

Kluczem do sukcesu w akcji, po której „Rycerze Wiosny” objęli w sobotę prowadzenie, był sprytny przerzut piłki Antonio Domingueza na lewą stronę pola karnego, skąd futbolówkę wzdłuż linii końcowej wstrzelił Adrian Klimczak. Bramkarz Górnika zdołał obronić uderzenie Macieja Radaszkiewicza, ale przy dobitce w postaci przytomnego strzału Mikkela Rygaarda okazał się bezradny.

Duńczyk zdobył dla ŁKS-u swoją drugą bramkę (w poprzednim sezonie trafił w wyjazdowym spotkaniu z Sandecją Nowy Sącz) i przy okazji pierwszą na stadionie Króla , co więcej na przerwę mógł schodzić z dubletem w garści, gdyby tylko w doliczonym czasie gry po kontrze łodzian i sprytnym odegraniu piętą Macieja Radaszkiewicza, pomocnik zmieścił piłkę w okienku bramki Górnika.

Na początku drugiej połowy gra długo toczyła się w środkowej strefie boiska. Atakować próbowali i jedni, i drudzy, ale wobec braku precyzji większość tych prób „kasowali” albo obrońcy, albo czujni na przedpolu bramkarze, więc w pierwszym kwadransie drugiej odsłony sobotnich zawodów godne odnotowania były tylko strzały z dystansu Karola Fryzowicza i Bartosza Szeligi.

Znacznie więcej działo się w dalszej części spotkania. W 65. minucie trzeci raz tego dnia huknął z kilkunastu metrów Eryk Sobków i także tym razem zawodnikowi beniaminka zabrakło do szczęścia nie więcej niż pół metra. ŁKS odgryzł się dynamiczną akcją zmienników (Javi Moreno – Kelechukwu Ibe-Torti), po której drugi z wymienionych wpadł w szesnastkę, ale uderzył obok słupka.

Niedługo po tym Bruno Żołądź za faul na Antonio Dominguezie został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką, więc goście od tego momentu musieli sobie radzić w dziesiątkę. I niestety dla nas poradzili sobie nadspodziewanie dobrze – kwadrans przed końcem meczu Karol Fryzowicz dośrodkował piłkę wprost na głowę Kamila Wacławczyka, a ten doprowadził do wyrównania.

W końcówce goście umiejętnie wybijali ełkaesiaków z uderzenia, a kiedy w 90. minucie „oko w oko” z bramkarzem stanął Stipe Jurić, pomógł im najpierw bramkarz, który wybił piłkę napastnikowi, a następnie obrońca, bo ten z kolei zatrzymał futbolówkę zmierzającą do siatki po strzale Samuela Corrala. Spotkanie łodzian z beniaminkiem zakończyło się podziałem punktów.

Ełkaesiacy po piętnastu kolejkach (i czternastu meczach) mają na koncie 22 punkty. W następnej serii spotkań podopieczni trenera Kibu Vicuñy zmierzą się na wyjeździe z Odrą Opole.


15. kolejka Fortuna 1 Ligi / ŁKS Łódź – Górnik Polkowice 1:1 (1:0)

  • Bramki: 1:0 Mikkel Rygaard (31), 1:1 Kamil Wacławczyk (74)
  • Żółte kartki: Lorenc, Pirulo, Koprowski, Wolski – Bancewicz, Żołądź
  • Czerwona kartka: Żołądź (70)
  • Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków)
  • Widzów: 3483

Składy:

  • ŁKS: Dawid Arndt – Bartosz Szeliga, Mieszko Lorenc, Oskar Koprowski, Adrian Klimczak, Maksymilian Rozwandowicz (78, Damian Nowacki), Antonio Dominguez, Mikkel Rygaard (78, Samuel Corral), Pirulo (65, Javi Moreno), Maciej Wolski (65, Kelechukwu Ibe-Torti), Maciej Radaszkiewicz (87, Stipe Jurić). Trener: Kibu Vicuña.
  • Górnik: Jakub Szymański – Karol Fryzowicz, Paweł Kucharczyk, Mateusz Magdziak, Marek Opałacz (67, Dominik Radziemski), Maciej Bancewicz (67, Kamil Wacławczyk), Eryk Sobków, Maciej Pałaszewski (90, Adrian Purzycki), Bruno Żołądź, Mariusz Szuszkiewicz, Kajetan Szmyt (76, Jakub Sypek). Trener: Paweł Barylski.


Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny