Burzowa sobota | ŁKS w Side #7

Drużyna

Burzowa sobota | ŁKS w Side #7

28.01.2023

28.01.2023

Sobota na zgrupowaniu ełkaesiaków w Side była poświęcona w pełni rozgrywanemu dziś sparingowi z Worskłą Połtawa. Na drodze do zagrania meczu nie stanęła nawet burza, która przeszła nad miastem krótko przed meczem. Poza grą kontrolną, łodzianie poświęcili dzisiaj czas na regenerację, wizyty u fizjoterapeutów i małe przeprowadzki…

Ze względu na fakt, że ełkaesiacy rozgrywali dzisiaj sparing, dzień układał się nieco inaczej niż pozostałe podczas tego zgrupowania. Mecz miał się odbyć po południu, więc pierwszą część dnia piłkarze mieli wolną od zajęć. Niektórzy postawili na aktywną regenerację na basenie bądź w siłowni, inni wybrali się na spacer po plaży, a część odpoczywała w hotelu.

Był to także czas na małe przeprowadzki – do swojego pokoju wrócił Damian Nowacki. Pomocnik ostatnie dwa wieczory spędził na poznawaniu zachowań i zwyczajów młodszego pokolenia, reprezentowanego przez Grzegorza Glapkę i Janka Łabędziego, a dziś wrócił do swojego pierwotnego miejsca zamieszkania w hotelu The Sense, aby spisać swoje przemyślenia. Inna wersja powodu tymczasowej zmiany pokoju przez Damiana zakłada, że wynikało to z czystej profilaktyki – jego współlokator, Bartosz Szeliga, przechodził drobne przeziębienie, stąd taka decyzja piłkarzy i sztabu. Ocenę tego, która wersja wydarzeń jest bardziej wiarygodna, pozostawiamy Wam…

Następnie drużyna spotkała się wspólnie na obiedzie, po którym rozpoczęły się pierwsze rytuały przedmeczowe – piłkarze odebrali stroje, część z nich poprosiła fizjoterapeutów o założenie tape’ów i wszyscy skierowali się na odprawę. Po jej zakończeniu sztab wraz zawodnikami wyruszyli autokarem na Evrenseki Spor Stadyumu. Pogoda za oknem nie nastrajała jednak optymizmem – dwie godziny przed planowanym rozpoczęciem sparingu nad Side przeszła burza deszczowa i były uzasadnione obawy o to, że spotkanie się nie odbędzie.

Po przyjeździe ełkaesiaków nad stadionem wyszło słońce i już wtedy było wiadomo, że uda się rozegrać sparing. Nie obyło się jednak bez opóźnienia, gdyż problem z dojazdem miała Worskła Połtawa. Ostatecznie mecz rozpoczął się o godzinie 16.00 czasu tureckiego. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, choć łodzianie mogą żałować kilku niewykorzystanych sytuacji (pełną relację ze sparingu przeczytacie TUTAJ).

Po powrocie do hotelu piłkarze spędzili czas przed kolacją na aktywnej regeneracji w basenie. Następnie wszyscy spożyli wspólny posiłek, po zakończeniu którego tłoczno zrobiło się w pomieszczeniu fizjoterapeutów. Oprócz zawodników, którzy zgłosili podczas spotkania drobne problemy, byli też tacy, którzy przyszli na profilaktyczną wizytę pomeczową, więc nasi fizjoterapeuci mieli pełne ręce roboty. Resztę wieczoru piłkarze spędzili w swoich pokojach.