Aktualności

Zapowiedź meczu z Chrobrym Głogów

1
30 / 04 / 2021

fot. Łukasz Grochala / Cyfrasport

Czas na 28. kolejkę Fortuna 1 Ligi, w której ŁKS czeka wyjazdowe starcie z Chrobrym Głogów. Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 12.40.

ŁKS nigdy dotąd nie stracił punktów w meczu z Chrobrym Głogów i na taką stratę nie powinien zdaniem kibiców pozwolić sobie także w najbliższą sobotę, tym bardziej że w ścisłej czołówce pierwszej ligi ścisk jak przed wieloma laty na dworcu Łódź Kaliska. Pociąg pośpieszny relacji pierwsza liga – ekstraklasa już czeka na chętnych na peronie. Nie wypada się spóźnić…

Dobrze wejść w mecz

Ełkaesiacy rozegrają w najbliższą sobotę już trzeci ligowy mecz w trakcie ośmiu dni. Rozgrywki Fortuna 1 Ligi przyspieszyły, a że chętnych do zajęcia dwóch pierwszych miejsc w tabeli nie brakuje, każdy mecz i co za tym idzie każdy punkt jest dziś na wagę złota. O te trzy kolejne łodzianie powalczą w Głogowie.

W trakcie piątkowej konferencji prasowej z udziałem trenera Ireneusza Mamrota dziennikarze za pośrednictwem rzecznika prasowego Bartosza Króla poruszyli m.in. sprawę słabej ich zdaniem postawy zespołu w początkowych fragmentach ligowych spotkań. Szkoleniowiec nie ukrywał, że drużyna miewała z tym problem i dlatego na ten temat ostatnio dużo rozmawiał z podopiecznymi.

– Bardzo chcemy to poprawić – zapewnił w trakcie piątkowej konferencji prasowej trener Ireneusz Mamrot. – Jest końcówka sezonu. Najważniejsze mecze przed nami, więc nie możemy sobie pozwolić na to, żeby wychodzić na boisko z usztywnionymi nogami – dodał szkoleniowiec ŁKS-u, który w przeszłości przez ponad sześć lat prowadził zespół z Głogowa, ale teraz zrobi wszystko, żeby piłkarze Chrobrego opuścili murawę w minorowych nastrojach.

W realizacji tego zadania muszą pomóc m.in. piłkarze ofensywni. Ełkaesiacy zdobyli w tym roku dwanaście goli w jedenastu meczach, więc dużo czasu podczas zajęć treningowych poświęcają również organizacji gry na połowie rywala. Co prawda w tym tygodniu, ze względu na napięty terminarz, nie było na to tyle czasu, ile w trakcie zwykłego mikrocyklu treningowego, ale zdaje się, że nasi piłkarze ten właśnie aspekt swojej gry zamierzają w najbliższym czasie wyraźnie poprawić.

– Zawodnicy wiedzą czego od nich wymagam. Oczywiście jeszcze nie wygląda to tak, jak tego oczekuję, ale pod względem poruszania się w odpowiednich strefach zaczyna to powoli funkcjonować – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej trener Ireneusz Mamrot.

Do kadry meczowej na mecz z Chrobrym ma szansę wrócić Jakub Tosik, który w środowym meczu z Radomiakiem Radom (1:1) pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartoników. Pozostali piłkarze, spośród tych dostępnych w ostatnich tygodniach, są zdrowi i gotowi do gry.

Doświadczony zespół

Sobotni rywal ełkaesiaków zajmuje dwunaste miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi z dorobkiem 33 punktów. Na własnym boisku Chrobry gra w kratkę, odniósł pięć zwycięstw, trzy mecze zremisował, a pozostałe pięć meczów przegrał.

Podopiecznych Ivana Đurđevicia nie należy lekceważyć, tym bardziej że ci zdołali już w tym roku zgarnąć komplet punktów w Radomiu (2:1), a kilka dni temu pokonali 1:0 GKS Tychy. W poprzedniej kolejce Chrobry przegrał w Opolu z Odrą 1:3, chociaż dwa ostatnie gole stracił dopiero w końcówce spotkania. Serbski szkoleniowiec Chrobrego stwierdził po tym meczu, że jego zespół zasłużył na remis.

O sile ofensywnej zespołu z Głogowa decydują przede wszystkim Maksymilian Banaszewski (7 goli w tym sezonie) oraz Mikołaj Lebedyński (5 goli). Pierwszy z wymienionych nie pomoże kolegom w konfrontacji z ŁKS-em, bo w ostatnim meczu z Odrą Opole został ukarany już czwartą w tym sezonie żółtą kartką, więc „Pomarańczowo-czarni” będą musieli poradzić sobie w sobotę bez swojego najlepszego strzelca.

Dodajmy, że w kadrze zespołu z Dolnego Śląska znajduje się kilku doświadczonych zawodników, w tym dwóch byłych ełkaesiaków – Patryk Bryła (w barwach „Rycerzy Wiosny” rozegrał sto oficjalnych spotkań, zdobył 17 goli i zaliczył 12 asyst) i Kamil Juraszek (w ŁKS-ie: 89 meczów i 6 goli).

W ostatnim meczu, czyli przegranym 1:3 meczu z Odrą w Opolu, zespół z Głogowa wystąpił w następującym składzie (wg portalu transfermarkt w ustawieniu: 4-2-3-1): Kacper Bieszczad – Nikodem Niski, Michał Michalec, Mavroudís Bougaidis, Paweł Oleksy, Marcel Ziemann (87, Dominik Dziąbek), Jakub Michalczyk, Robert Mandrysz (87, Damian Kowalczyk), Mateusz Machaj (80, Dominik Piła), Maksymilian Banaszewski, Mikołaj Lebedyński.

Transmisja w TV

Sobotni mecz będzie dopiero czwartym ligowym starciem ŁKS-u z Chrobrym. Ełkaesiacy wygrali wszystkie trzy mecze (1:0, 2:0, 4:0), a jesienią ubiegłego roku pokonali w al. Unii 2 głogowian 4:0 po golach hiszpańskiego kwartetu czyli Samuela Corrala, Carlosa Morosa Gracia, Pirulo i Antonio Domingueza.

Jutrzejsze spotkanie (bez udziału publiczności) rozpocznie się o godz. 12.40. Sędziuje Sylwester Rasmus, któremu na liniach będą pomagać Bartosz Kaszyński i Paulina Baranowska. Transmisja ze spotkania ŁKS-u z Koroną w stacji Polsat Sport, aplikacji Ipla, natomiast radiowa w Radiu Łódź.



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]