Zapowiedź meczu Concordia Elbląg – ŁKS Łódź

Klub

Zapowiedź meczu Concordia Elbląg – ŁKS Łódź

20.05.2017

20.05.2017

W niedzielę w samo południe piłkarze ŁKS-u zmierzą się w Elblągu z walczącą o utrzymanie w trzeciej lidze Concordią i wiele wskazuje na to, że mecz ten nie będzie dla ełkaesiaków łatwiejszy od środowego pojedynku derbowego.

Podopieczni trenera Wojciecha Robaszka zostawili na stadionie przy al. Piłsudskiego wiele zdrowia, a jeden zdobyty na arcytrudnym terenie punkt został okupiony kontuzją Przemysława Kocota i czwartą w tym sezonie żółtą kartką dla Mateusza Gamrota.

Pierwszego z wymienionych stratował już w 6. minucie Piotr Okuniewicz. Jeszcze przed przerwą defensywny pomocnik ŁKS-u został zniesiony z boiska na noszach, a lekarze zalecili trzydniowa obserwację w szpitalu, co niemal wyklucza piłkarza z udziału w meczu z Concordią. W Elblągu wiceliderowi nie pomoże również znajdujący się ostatnio w wysokiej formie Mateusz Gamrot (cztery żółte kartki) i jest to duża strata, bo pomocnik w bardzo ciekawy sposób zaczął porządkować grę zespołu w środku pola, a i potrafi indywidualną akcją uzyskać przewagę na połowie rywala.

Pozostali piłkarze, w tym Paweł Pyciak i Patryk Bryła (kartki z derbowego meczu na szczęście nie wykluczają z gry żadnego z nich), będą prawdopodobnie do dyspozycji szkoleniowca ŁKS-u, a w związku z tym wydaje się, że Kocota zastąpi w wyjściowej jedenastce Maksymilian Rozwandowicz, a Gamrota – Artur Golański.

ŁKS musi walczyć w Elblągu o komplet punktów, w innym bowiem przypadku zwycięstwa z Finishparkietem czy ostatni remis na Widzewie pójdą na marne. Lider z Nowego Miasta Lubawskiego po ostatniej kolejce zyskał dwupunktową przewagę nad łodzianami i dlatego ełkaesiacy nie mogą sobie pozwolić na żadną wpadkę. W niedzielę, wbrew temu co pokazuje tabela (Concordia zajmuje piętnaste miejsce w tabeli), o zwycięstwo nie będzie jednak łatwo.

Nasz najbliższy rywal przegrał co prawda w tym sezonie na własnym boisku z niemal całą czołówką trzeciej ligi, ale zazwyczaj miał w tych pojedynkach sporo do powiedzenia (Finishparkiet wygrał tam 5:2, ale Świt i rezerwy Legii tylko 2:1). Coś niecoś na ten temat wiedzą piłkarze Widzewa, którzy w rundzie wiosennej zremisowali w Elblągu 2:2, a niewiele brakowało a wracaliby do domu nawet bez tego jednego punktu.

W sumie piłkarze z województwa warmińsko-mazurskiego wygrali na własnym stadionie cztery spotkania, pięć razy schodzili z boiska pokonani i tyleż samo spotkań zakończyło się podziałem punktów (bilans bramkowy 19-20). W obecnych rozgrywkach mają na koncie 31 punktów, a byłoby ich o trzy więcej gdyby Concordia nie została ukarana odjęciem trzech punktów za niewywiązanie się z kontraktu wobec zawodnika.

Warto również dodać, że odkąd zespół Concordii przejął trener Piotr Rzepka (w przeszłości znany piłkarz Bałtyku Gdynia oraz Górnika Zabrze, w barwach którego wystąpił w meczach z Realem Madryt i Juventusem Turyn), elblążanie odnieśli dwa zwycięstwa (pucharowe z rezerwami Olimpii Elbląg oraz ligowe z rezerwami Jagiellonii) oraz zremisowali z Ruchem Wysokie Mazowieckie. W spotkaniach tych podopieczni trenera Rzepki stracili tylko jedną bramkę, a sami ze zdobycia gola cieszyli się sześciokrotnie.

W ekipie naszego niedzielnego rywala należy zwrócić uwagę na rosłego obrońcę z Brazylii (Edila), sprowadzonego w przerwie zimowe z Drwęcy pomocnika Michała Pietronia (w tym sezonie 5 goli) oraz pozyskanego także zimą z drugoligowego Rozwoju Katowice napastnika Adama Dudę (4 gole wiosną).

W rundzie jesiennej ŁKS wygrał co prawda w Łodzi z Concordią 2:1, ale mecz ten kosztował ełkaesiaków sporo nerwów, bo choć to oni prowadzili po golu Jewhena Radionova, w drugiej połowie do wyrównania doprowadził Michał Kiełtyka. Trzy punkty łodzianom zapewnił pięknym strzałem Dawid Sarafiński, który na boisku pojawił się z ławki rezerwowych. W niedzielę zdobyć komplet punktów zapewne będzie równie trudno, ale „Rycerze Wiosny” nie mają wyjścia. Liczy się przecież tylko zwycięstwo.


Przypuszczalne składy:

Concordia Elbląg: Pogorzelec – Otręba, Kopeć, Edil, Gołębiewski, Kiełtyka, Pietroń, M. Pelc, Burzyński, Szmydt, Duda.
ŁKS Łódź: Kołba – Pyciak, Ślęzak, Juraszek, Rozmus, Guzik, Rozwandowicz, Golański, Bryła, Kopka, Radionov.

Remek Piotrowski