Aktualności

W Belek bez goli. ŁKS – FK Ołeksandrija 0:0

2
03 / 02 / 2021

W środę piłka dwukrotnie po strzałach ełkaesiaków trafiała w słupek, a raz w sytuacji „sam na sam” odbiła się od golkipera, do bramki jednak koniec końców nie wpadła, więc w trzecim sparingu w Turcji piłkarze ŁKS-u zremisowali bezbramkowo z ukraińskim FK Ołeksandrija.

Trzeci sparing podczas pobytu w Turcji łodzianie rozpoczęli z Arkadiuszem Malarzem w bramce, dobrze znaną nam z jesieni formacją obrony i Jakubem Tosikiem w roli defensywnego pomocnika. W drugiej linii i ataku trener Wojciech Stawowy postawił natomiast na ofensywną piątkę z poprzedniego spotkania z serbską FK Indjija.

Dodajmy, że tym razem w rezerwie poza bramkarzem Michałem Kotem znalazło się tylko pięciu piłkarzy, ale ta krótka w środę ławka nie wynikała bynajmniej z żadnej plagi urazów, a decyzji sztabu, który pozostałym zawodnikom zaserwował przed południem normalną jednostkę treningową.

Na boisku w Belek przed przerwą nieco więcej z gry mieli łodzianie. Co prawda chwilę po pierwszym gwizdku ełkaesiaków postraszył uderzeniem z dystansu Dmytro Grechyshkin (strzał zablokował Antonio Dominguez), a chwilę po nim główkował Yevgen Banada (futbolówka prześlizgnęła się obok słupka), lecz po tym do głosu doszli łodzianie.

Ełkaesiacy odgryźli się za sprawą groźnie zapowiadającej się szarży Michała Trąbki (tę w porę „skasował” ukraiński obrońca), a jeszcze bliższy szczęścia był nasz pomocnik w 6. minucie. Futbolówka po mierzonym technicznym strzale pomocnika minęła golkipera, ale zatrzymała się na słupku. Podopieczni trenera Wojciecha Stawowego w tym fragmencie spotkania sprawiali wrażenie lepiej zorganizowanych, dokładniejszych, co więcej nieźle radzili sobie z pressingiem rywala. Brakowało kropki nad „i”.

Niewiele zabrakło nam w 8. minucie, gdy znakomite crossowe podanie Mikkela Rygaarda ze skrzydła trafiło do Łukasza Sekulskiego i tylko szkoda, że napastnik znajdował się w tym momencie na minimalnym spalonym. Cztery minuty później kolejna solowa akcja Duńczyka przyniosła łodzianom rzut wolny, egzekwowany w odległości zaledwie siedemnastu metrów od bramki Olega Bilyka i tu jednak strzał popularnego „Sekula” okazał się niecelny.

Z kolei w dalszej (bardziej wyrównanej i przy tym już nie tak ciekawej) części pierwszej odsłony tego widowiska godne uwagi były próby Artema Sitalo (niecelny strzał głową) i Yevgena Banady (Arkadiusz Malarz wygrał pojedynek z kapitanem FK Ołeksandrija) oraz uderzenie głową Macieja Dąbrowskiego. Doświadczonemu stoperowi ŁKS-u zabrakło do szczęścia niewiele, bo po jego strzale piłka drugi raz tego dnia odbiła się od słupka ukraińskiej bramki.

Po przerwie podopieczni trenera Volodymyra Sharana śmielej ruszyli do ataku i już w 49. minucie stworzyli pierwszą groźną sytuację pod łódzką bramką. Na nasze szczęście piłka po płaskim strzale z ostrego kąta minęła (w nieznacznej odległości) „świątynię” Arkadiusza Malarza. Teraz rolę się odwróciły – Ukraińcy nieco częściej operowali piłką, a ełkaesiacy szukali swoich szans w szybkim kontrataku.

W 58. minucie jeden z nich o mały włos nie przyniósł powodzenia. Arkadiusz Malarz szybko wznowił grę z piątego metra, po chwili piłka znalazła się już na środku boiska pod nogami Łukasza Sekulskiego, który precyzyjnym prostopadłym podaniem uruchomił Pirulo. Hiszpan wpadł w pole karne i dopiero tam został zatrzymany przez dobrze ustawionego golkipera. Trzy minuty później trener Wojciech Stawowy zdecydował się na pierwszą i zarazem ostatnią zmianę (Piotr Janczukowicz zastąpił Łukasza Sekulskiego).

W końcówce meczu na boisku częściej niż składne akcje oglądaliśmy twardą męską walkę. Gra w tym fragmencie spotkania była rwana, piłkarze nie grzeszyli dokładnością, a sędzia często przerywał grę. Te wszystkie stałe fragmenty gry (egzekwowane częściej przez Ukraińców) niewiele wniosły i nie przełożyły się na liczbę sytuacji podbramkowych, więc trzeci sparing łodzian w Turcji zakończył się bezbramkowym remisem.

W najbliższy piątek na pożegnanie z Side łodzianie zmierzą się z rosyjską Baltiką Kaliningrad, natomiast już 9 lutego zagrają w 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski z Legią Warszawa.


Mecz sparingowy / ŁKS Łódź – FK Ołeksandrija 0:0

  • Żółte kartki: Kaliuzhy

Składy:

  • ŁKS: Arkadiusz Malarz – Maciej Wolski, Maciej Dąbrowski, Jan Sobociński, Adrian Klimczak, Jakub Tosik, Pirulo, Mikkel Rygaard, Antonio Dominguez, Michał Trąbka, Łukasz Sekulski (61, Piotr Janczukowicz). Trener: Wojciech Stawowy.
  • FK Ołeksandrija: Oleg Bilyk – Pavlo Pashaev, Valeriy Bondarenko, Vladyslav Baboglo, Kaspars Dubra, Roman Vantukh, Dmytro Grechyshkin, Yevgen Banada, Ivan Kaliuzhyi, Denys Ustymenko, Artem Sitalo. Trener: Volodymyr Sharan. Grali też: Tymur Stetskov, Kyrylo Kovalets, Oleksandr Melnyk, Dmytro Shastal, Maksym Tretyakov, Andrii Hloba, Andrii Novikov, Bohdan Myshenko, Kyrylo Dryshlyuk.


Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]