Aktualności

Nieszczęśliwe ostatnie minuty przed przerwą. Zagłębie – ŁKS 1:0

4
19 / 06 / 2020

fot. Artur Kraszewski

W 31. kolejce PKO Ekstraklasy ŁKS przegrał w Lubinie 0:1. W końcówce pierwszej połowy łodzianie najpierw stracili zawodnika, a chwilę później bramkę, więc w premierowym meczu rundy finałowej komplet punktów zgarnęło Zagłębie.

Trzecie już w tym sezonie starcie z Zagłębiem Lubin ełkaesiacy rozpoczęli bez pauzującego z powodu kartek Macieja Wolskiego i zmagającego się z problemami zdrowotnymi Ricardo Guimy, ale z Samuelem Corralem i wspierającym go w ofensywie Jakubem Wróblem (rola młodzieżowca tym razem przypadła Przemysławowi Sajdakowi).

Pierwszą naprawdę groźną sytuację podbramkową stworzyli już w 6. minucie ełkaesiacy. Co więcej, po dośrodkowaniu piłki na pole karne Jana Grzesika i precyzyjnym strzale głową Jakuba Wróbla futbolówka wpadła do siatki. Niestety, zdaniem arbitra, który w tym przypadku podparł swoją decyzję systemem VAR, zawodnik ŁKS-u tuż przed uderzeniem popchnął obrońcę Zagłębia – po chwili lubinianie wznowili więc grę, na nasze nieszczęście nie od środka boiska.

ŁKS podszedł do sprawy zgoła inaczej niż dotąd. Goście pozwolili operować piłką rywalowi, a sami cierpliwie czekali  na swoją szansę. Zagłębie prowadziło grę, lecz o dziwo bramce Arkadiusza Malarza zagrażało rzadko. W 20. minucie strzał Dejana Dražicia w ostatniej chwili zablokował Carlos Moros, a niedługo po tym kąśliwe uderzenie z dystansu Bartosza Białka w ładnym stylu obronił świętujący w piątek 40. urodziny kapitan ełkaesiaków. Beniaminek odgryzł się składną akcją spuentowaną strzałem z ostrego kąta Jana Grzesika.

Ten nasz pomysł na mecz z Zagłębiem, choć może i pozbawiony fajerwerków, wyglądał sensownie. Niestety, pod koniec drugiej połowy Jakub Wróbel walcząc o piłkę nadepnął stopę Sašy Živeca (ełkaesiak miał już na koncie żółtą kartkę) i sędzia Jarosław Przybył wyrzucił naszego zawodnika z boiska, a że nieszczęścia chodzą zwykle parami, w ostatniej minucie pierwszej połowy po ładnej akcji Słoweńców (świetne prostopadłe podanie Sašy Živeca i sprytne uderzenie Damjana Bohara) „Miedziowi” objęli prowadzenie (1:0).

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Grający w „dziesiątkę” łodzianie siłą rzeczy początkowo znów cofnęli się w okolice własnej bramki i tylko od czasu do czasu wyściubiali  nos za połowę rywala. W okolicach „świątyni” Arkadiusza Malarza doszło w tym czasie do kilku groźnych spięć – w 50. minucie bramkarz łodzian zatrzymał piłkę na linii bramkowej, sto dwadzieścia sekund później po strzale głową Bartosza Białka futbolówka poszybowała tuż obok słupka, a w 60. minucie Arkadiusz Malarz obronił uderzenie Dejana Dražicia.

ŁKS liczył po przerwie m.in. na stałe fragmenty gry i dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem stanął przed szansą na wyrównującą bramkę. Goście wywalczyli najpierw rzut wolny, a chwilę po tym rzut rożny i właśnie po tym drugim dośrodkowaniu na bramkę Dominika Hładuna uderzał wprowadzony w miejsce Pirulo Antonio Domninguez – i tym razem niecelnie. Jeszcze bliżsi szczęścia byliśmy w 90. minucie, lecz i tutaj los uśmiechnął się do Zagłębia, bo po strzale głową Macieja Dąbrowskiego piłka odbiła się od poprzeczki.

Ełkaesiacy ambitnie dążyli do zmiany wyniku, ale z kompletu punktów koniec końców cieszyli się lubinianie. W najbliższy wtorek piłkarze ŁKS-u zmierzą się w Łodzi z Górnikiem Zabrze. Spotkanie odbędzie się w obecności ograniczonej liczby kibiców.


31. kolejka PKO Ekstraklasy / Zagłębie Lubin – ŁKS Łódź 1:0 (1:0)

  • Bramki: 1:0 Damjan Bohar (45),
  • Żółte kartki: Balić, Bashkirov, Żivec, Guldan – Corral, Wróbel, Srnić
  • Czerwona kartka: Wróbel – za drugą żółtą (39)
  • Sędziował: Jarosław Przybył

Składy:

  • Zagłębie Lubin: Dominik Hładun – Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Saša Balić, Saša Živec (77, Filip Starzyński), Dejan Dražić (88, Patryk Szysz), Jewgienij Baszkirow, Łukasz Poręba (82, Jakub Tosik), Damjan Bohar, Bartosz Białek. Trener: Martin Ševela.
  • ŁKS Łódź: Arkadiusz Malarz – Jan Grzesik, Carlos Moros Gracia, Maciej Dąbrowski, Adrian Klimczak, Michał Trąbka, Pirulo (64, Antonio Dominguez), Dragoljub Srnić, Przemysław Sajdak (59, Adam Ratajczyk), Jakub Wróbel, Samuel Corral. Trener: Wojciech Stawowy.
POWRÓT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partner strategiczny

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner techniczny

Partner medyczny

[FM_form id="1"]