Klub

F1L: Zagłębie Sosnowiec – ŁKS 1:0

28.04.2023

28.04.2023

F1L: Zagłębie Sosnowiec – ŁKS 1:0

fot. Łukasz Grochala / Cyfrasport

W 29. kolejce Fortuna 1 Ligi piłkarze ŁKS-u przegrali w Sosnowcu z Zagłębiem 0:1. Zwycięskiego gola dla miejscowych zdobył na początku spotkania Maksymilian Rozwandowicz.

Walczący o utrzymanie w pierwszej lidze gospodarze rozpoczęli piątkowe spotkanie z ogromnym animuszem. Podopieczni trenera Marcina Malinowskiego grali szybko i tak też przemieszczali się po murawie, przejęli inicjatywę i już w 10. minucie otworzyli wynik. Właśnie wtedy Vladyslav Okhronchuk zatrzymał zdaniem arbitra niezgodnie z przepisami zawodnika Zagłębie przed polem karnym, sędzia podyktował rzut wolny dla miejscowych, a Maksymilian Rozwandowicz kropnął z dystansu, zaskakując Aleksandra Bobka.

Napór ekipy z Sosnowca trwał po golu jeszcze przez kilka minut i przełożył się na kilka groźnych akcji oraz jeden celny strzał autorstwa Maksymiliana Banaszewskiego (tu między słupkami świetnie spisał się wychowanek ŁKS-u, odbijając futbolówkę za linię końcową po kąśliwym uderzenie pomocnika Zagłębia). Ok. 20 minuty łodzianie (dziś bez Pirulo i Mateusza Kowalczyka) zdołali oddalić zagrożenie od własnej szesnastki, a w ostatnim kwadransie śmielej niż dotąd zaatakowali bramkę rywala.

Gospodarzom spore kłopoty sprawiały m.in. dośrodkowania z prawej flanki Kamila Dankowskiego, podobać się mogła też dynamiczna akcja Dawida Korta z Bartoszem Szeligą i dokładna centra w pole karne w wykonaniu tego ostatniego, lecz dało to summa summarum niewiele, bo po podaniach tak Dankowskiego, jak i Szeligi, dwukrotnie skiksował Stipe Jurić. Ełkaesiacy oddali przed przerwą jeden celny strzał, gdy tuż przed gwizdkiem czujność Mateusza Kosa sprawdził uderzeniem głową Adam Marciniak, więc do szatni w znacznie lepszych humorach schodzili piłkarze Zagłębia.

Trener Kazimierz Moskal zareagował już w trakcie pauzy, wprowadzając od początku drugiej odsłony dwóch zawodników (Damiana Nowackiego i Macieja Śliwę, a niedługo po tym także Piotra Janczukowicza), lecz tę część spotkania, podobnie jak cały mecz, lepiej rozpoczęli miejscowi, bo po drugim tego wieczoru tak groźnym strzale z dystansu Maksymiliana Banaszewskiego, znów musiał interweniować Aleksander Bobek. Potem do głosu doszli goście, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i uzyskali wyraźną przewagę.

W tym fragmencie spotkania raz byliśmy też bardzo bliscy wyrównania. W 62. minucie Nacho Monsalve wprowadził piłkę do strefy obronnej rywala, Michał Trąbka przedarł się lewym skrzydłem w pole karne Zagłębia i dośrodkował do pozostawionego bez opieki Piotra Janczukowicza. Niestety, strzał głową rezerwowego okazał się niecelny, a powodzenia przyjezdnym nie przyniosły także kolejne próby m.in. Milana Spremo, Kamila Dankowskiego czy Macieja Śliwy (strzał tego ostatniego obronił Mateusz Kos). Zespół trenera Marcina Malinowskiego bronił się w końcówce całym zespołem i utrzymał korzystny dla siebie wynik do ostatniego gwizdka.

Ełkaesiacy przegrali w Sosnowcu z Zagłębiem 0:1. W następnej serii spotkań (piątek, 5 maja) na stadionie Króla lider pierwszej ligi zmierzy się z Wisłą Kraków.


29. kolejka Fortuna 1 Ligi / Zagłębie Sosnowiec – ŁKS Łódź 1:0 (1:0)

  • Bramka: 1:0 Maksymilian Rozwandowicz (10)
  • Żółte kartki: Guezen, Fabry (Zagłębie), Monsalve, Marciniak, Nowacki (ŁKS)
  • Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
  • Widzów: 6440

Składy:

  • Zagłębie: Mateusz Kos – Filip Borowski, Dominik Jańczy (87, Dean Guezen), Ołeksij Bykow, Marcel Ziemann, Konrad Wrzesiński (72, Meik Karwot), Maksymilian Rozwandowicz, Sebastian Bonecki, Wojciech Szumilas (72, Patryk Bryła), Maksymilian Banaszewski, Szymon Sobczak (87, Marek Fabry). Trener: Marcin Malinowski.
  • ŁKS: Aleksander Bobek – Kamil Dankowski (87, Kelechukwu Ibe-Torti), Nacho Monsalve, Adam Marciniak, Milan Spremo (87, Grzegorz Glapka), Vladyslav Okhronchuk (46, Damian Nowacki), Michał Mokrzycki, Dawid Kort (46, Maciej Śliwa), Michał Trąbka, Stipe Jurić (59, Piotr Janczukowicz), Bartosz Szeliga. Trener: Kazimierz Moskal.