
Artur Kraszewski

Artur Kraszewski
W niedzielę wyjazdowym meczem ze Zniczem w Pruszkowie piłkarze ŁKS-u rozpoczną rundę rewanżową. Początek meczu 18. kolejki Betclic 1. Ligi w samo południe. Transmisja w tvpsport.pl.
Chociaż za oknem i w kalendarzu nadal mroźna jesień, niedzielne spotkanie ŁKS-u ze Zniczem Pruszków będzie inauguracją rundy rewanżowej zmagań na zapleczu ekstraklasy. W lipcu lepsi o jedną bramkę zdobytą przez Fabiana Piaseckiego okazali się łodzianie, a od tamtego czasu sporo się zmieniło przede wszystkim na ławkach trenerskich, bo dziś na tej pruszkowskiej rządzi Peter Struhar, a na tej ełkaesiackiej Grzegorz Szoka, w przeszłości związany zresztą ze Zniczem.

Trenerski debiut Grzegorza Szoki w roli trenera ŁKS-u wypadł obiecująco. ŁKS wygrał 2:1 z Górnikiem w Łęcznej, drugi raz w tym sezonie zgarniając komplet punktów na wyjeździe. Ostatnią kolejkę pierwszej rundy dobrze wspominają też kibice Znicza, bo ich zespół sprawił dużą niespodziankę, wygrywając 2:1 na Stadionie Śląskim z Ruchem Chorzów. Dzięki temu Znicz przesunął się na 16. miejsce w tabeli i jest bliski wydostania się ze strefy spadkowej.
– W tym tygodniu nadal skupialiśmy się nad organizacją gry, bo w każdej fazie gry potrzeba udoskonalenia. Wcześniej pracowaliśmy nad podstawowymi zadaniami w fazie bronienia i atakowania, a teraz wchodzimy w szczegóły, biorąc pod uwagę konkretnego rywala. Oczywiście, że dopuszczam zmiany w składzie, jeśli taka zmiana pomaga osiągnąć cel – stwierdził szkoleniowiec ŁKS-u. – Mecz w Łęcznej był dobry pod względem fazy bronienia, bo rywal nie stworzył wielu okazji do zdobycia bramek. Jeżeli do dobrego bronienia dołożymy mądre granie w piłkę i utrzymanie w odpowiednich momentach, osiągniemy cel – dodał trener Grzegorz Szoka.
Tagi: #ZNIŁKS