
Artur Kraszewski

Artur Kraszewski
„Rycerze Wiosny” idą za ciosem. „Rycerze Wiosny” wygrali trzeci mecz z rzędu. W zaległym meczu 28. kolejki Betclic 1. Ligi piłkarze ŁKS-u pokonali 3:2 Pogoń Grodzisk Mazowiecki po dwóch golach Fabiana Piaseckiego i jednym Kokiego Hinokio.
Piłkarz meczu: ŁKS vs. Pogoń Grodzisk Mazowiecki
Twój typ po #ŁKSPGM? 🎩🎩🎩 (piłkarz meczu) | 🎩🎩 (bohater drugiego planu) | 🎩 (warto wyróżnić)
ŁKS od pierwszego gwizdka starał się narzucić swoje warunki gry i już w 6. minucie poważnie zagroził bramce Pawła Kieszka. Po składnej akcji i szybkiej wymianie podań, bliski szczęścia był Koki Hinokio, jednak jego strzał z pola karnego minimalnie minął cel. Kolejny atak gospodarzy przyniósł już efekt. W 11. minucie Jasper Löffelsend świetnym podaniem uruchomił Kacpra Terleckiego, a ten idealnie dograł na nos do Fabiana Piaseckiego. Najskuteczniejszy napastnik łodzian nie pomylił się z bliskiej odległości, więc cieszył się z dwunastego trafienia w tym sezonie.
Fantastyczna akcja @LKS_Lodz 🫵🏻 Fabian Piasecki otwiera wynik spotkania 🔥 #ŁKSPGM 1:0
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) May 7, 2026
👉 Oglądaj wszystkie mecze na TVP Sport, w aplikacji mobilnej lub Smart TV 📺 pic.twitter.com/I2y0F2PKOU
Wydawało się, że ełkaesiacy mają mecz pod kontrolą, ale w 27. minucie kapitalnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Oliwier Olewiński (1:1). Piłka po jego strzale wpadła w samo okienko bramki strzeżonej przez Łukasza Bombę, który w czwartek między słupkami zastąpił kontuzjowanego Aleksandra Bobka. ŁKS próbował odpowiedział natychmiast i niewiele mu zabrakło. Najpierw strzał Andreu Arasy z bliska zatrzymał się w gąszczu nóg obrońców, sekundę później dobitkę Artura Craciuna z najwyższym trudem zablokowali rywale, a tuż przed przerwą bliski powodzenia po rzucie rożnym był jeszcze Mateusz Kupczak.

Zmiana jakiej dokonał w przerwie trener Grzegorz Szoka (na boisku pojawił się Mateusz Lewandowski, więc teraz na placu gry w zespole gospodarzy przebywało trzech nominalnych napastników) nie pozostawiała wątpliwości - ŁKS zamierzał zagrać o pełną pulę. Na bramkę Pawła Kieszka sunął atak za atakiem, Łodzianie wielokrotnie zapędzali się w szesnastkę przyjezdnych, lecz początkowa żadna z prób nie przynosiła efektu, bo brakowało trochę precyzji i szczęścia.
Przełamanie przyszło w 65. minucie po kolejnej ofensywnej akcji gospodarzy z udziałem kilku ełkaesiaków, po którym na bramkę strzelał Andreu Arasa, następnie Mateusz Lewandowski aż wreszcie Fabian Piasecki i właśnie dobitka tego trzeciego okazała się skuteczna (2:1). Autor dubletu wkrótce opuścił boisko, co jednak nie oznaczało, że piłkarze w białych strojach nie stwarzali sobie kolejnych okazji.

W 71. minucie po solowej akcji, uderzeniu Mateusza Lewandowskiego i rykoszecie futbolówka spadła na poprzeczkę bramki Pogoni. Nic jednak straconego. Kilkadziesiąt sekund później „Rycerze Wiosny” cieszyli się z trzeciego trafienia. Ten był konsekwencją stałego fragmentu gry, ambicji Łodzian, którzy powalczyli o futbolówkę przed polem karnym, gdy tę wybili goście oraz precyzji Kokiego Hinokio, który sprytnym strzałem z kilkunastu metrów zmieścił piłkę gdzieś pomiędzy nogami obrońców i bramkarza (3:1). Przyjezdni odpowiedzieli golem Karola Noiszewskiego z rzutu karnego (arbiter podyktował go za faul Mateusza Kupczaka), lecz na więcej nie pozwoliliśmy.
Piłkarze ŁKS-u wygrali z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 3:2, umocnili się na piątym miejscu w tabeli czyli w strefie gwarantującej na koniec rozgrywek udział w barażach o Ekstraklasę. W najbliższy poniedziałek ełkaesiaków czeka wyjazdowe starcie ze Śląskiem Wrocław.
Tagi: #ŁKSPGM