Aktualności

Porażka w sparingu. ŁKS 1:2 Świt

-1
10 / 02 / 2018


Przygotowujący się do rundy wiosennej piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego tym razem w grze kontrolnej musieli uznać wyższość trzecioligowca z Nowego Dworu Mazowieckiego. Jedyną bramkę dla łodzian zdobył Lukáš Bielák.

Pierwszy kwadrans sobotnich zawodów upłynął pod dyktando łodzian i tylko szkoda, że żadnej ze stworzonych w tym fragmencie meczu przez gospodarzy sytuacji nie udało się zamienić na gola. Pomylił się Ievgen Radionov, a uderzenia Rafała Kujawy (wślizgiem) i Patryka Bryły (po ładnej trójkowej akcji z Radionovem i Jakubem Kostyrką) znakomicie bronił golkiper Świtu.

Jak na ironię losu w 19. minucie to goście objęli prowadzenie, bo po błędzie defensywy ŁKS-u piłkę w siatce umieścił ładnym wolejem Krystian Pomorski (0:1). Ofensywnie usposobiony przez trenerów wicelider drugiej ligi ruszył do odrabiania strat i chociaż z akcji bramki nie zdołał zdobyć (próby ataków rozbijała przed szesnastką obrona Świtu), gola wyrównującego przyniósł ełkaesiakom stały fragment gry. Z rzutu rożnego świetnie dośrodkował Wojciech Łuczak a chwalony przez wielu obserwatorów ostatnich sparingów Lukáš Bielák strzałem głową wpakował futbolówkę do siatki (1:1).

Ceną za tę agresywną i odważną grę do przodu łodzian było po zmianie stron kilka groźnych akcji przyjezdnych, z których jedną i to pięć minut przed ostatnim gwizdkiem niestety dla nas udało się trzecioligowcom zamienić na zwycięską bramkę. Tym razem to ełkaesiacy dali się zaskoczyć przy stałym fragmencie gry, a na listę strzelców po strzale głową wpisał się Sebastian Cuch (1:2).

Wcześniej oczywiście także ŁKS, który częściej utrzymywał się przy piłce, miał swoje szanse, lecz strzały Mateusza Gamrota, Kujawy i Bartosza Widejki albo lądowały w rękawicach bramkarskich golkipera Świtu, albo też mijały cel, z kolei świetnego podania za plecy obrońców od Filipa Burkhardta nie zdołał odpowiednio wykorzystać Bryła. Trzeba przy tym przyznać, że klarowniejsze okazje do zdobycia goli stwarzali rywale i oni jednak pudłowali bądź też, jak w 78. minucie, znakomicie interweniował Michał Kołba.

Zdaniem wielu obserwatorów sobotniego sparingu ŁKS nie zasłużył na porażkę. Doceniono odważną grę do przodu, kilka świetnie rozegranych i przemyślanych akcji. Z drugiej strony kibice zauważyli, że nieco to ofensywne ustawienie łodzian zaburzyło balans zwłaszcza drugiej linii, skutkiem czego rywale stworzyli kilka naprawdę groźnych okazji do zdobycia gola a dwukrotnie w wyniku poważnych błędów obrońców zdołali dopiąć swego.

I nie ma się co martwić, w końcu po to są sparingi aby wyciągnąć z nich jak najwięcej wniosków.


ŁKS Łódź 1:2 Świt Nowy Dwór Mazowiecki (1:1)

  • Bramki: 0:1 Konarski 19, 1:1 Bielák 45, 1:2 Cuch 85.

Skład ŁKS-u:

  • I POŁOWA: Kazimierczak – Pyciak, Bielák, Rozwandowicz, Rozmus, Kostyrka, Wolski, Łuczak, Bryła, Kujawa, Radionov
  • II POŁOWA: Kazimierczak (60 Kołba) – Pyciak, Juraszek, Bielák, Rozmus (65 Widejko), Bryla (58 Wolski, 70 Janiak), Kocot, Gamrot, Burkhardt, Kostyrka (78 Koprowski), Kujawa
POWRÓT




Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner strategiczny

Partner techniczny

Partner medyczny

NEWSLETTER

ZAPISUJĄC SIĘ NA NEWSLETTER OŚWIADCZAM, ŻE ZAPOZNAŁEM SIĘ Z REGULAMINEM I WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZETWARZANIE MOICH DANYCH OSOBOWYCH

FreshMail.pl

NEWSLETTER ŁKS

Zapisz się i bądź na bieżąco

FreshMail.pl