Aktualności

Paweł Pyciak: Nowe twarze przyniosą korzyść dla drużyny

4
24 / 01 / 2018


Mateusz Żegota:  Paweł, jesteśmy po dwóch zimowych sparingach, zagrałeś najwięcej minut ze wszystkich, bo ponad dwie połowy. Jakie masz odczucia?

Paweł Pyciak: Na pewno wybiegaliśmy te dwa sparingi, szczególnie ten drugi odbywaliśmy w nie najlepszych warunkach pogodowych, więc często przypadek rządził na boisku. Jestem w miarę zadowolony z gry drużyny, coraz bardziej spajamy się. Za tydzień ruszamy na obóz przygotowawczy i mam nadzieję, że po tym obozie będziemy jeszcze lepiej zgrani.

Czy zwracasz uwagę na końcowe wyniki sparingów? Pierwszy przegrany i drugi wygrany.

PP: Jasne, że bierzemy pod uwagę, chcemy zawsze wygrywać. Moim zdaniem, pierwszy sparing mieliśmy pod kontrolą, z wyjątkiem tej jednej sytuacji w 90 minucie, kiedy zabrakło koncentracji i straciliśmy gola po rzucie z autu. Analizowaliśmy tę sytuacje i mam nadzieje, że się już to nie powtórzy.

Mówisz, że analizowaliście sytuacje. Bramka padła kiedy byłeś na boisku, a wyrzut z autu był przy Twojej linii bocznej. Czy czujesz się współodpowiedzialny za bramkę?

PP: Na tym etapie nie można porównywać, który zawodnik jest graczem pierwszego, a który drugiego składu. Drużyna była mocno pomieszana i sprawiedliwie podzielona. Trener rotuje i szuka optymalnego ustawienia. Co do bramki to, wszyscy strzelamy i wszyscy tracimy, więc tak. Czuję się winny utraty tej bramki. Zaważyło złe ustawienie i brak asekuracji.

Po dwóch tygodniach przygotowań jak oceniasz dopływ świeżej krwi do drużyny? Przyszło dwóch zawodników, jak oceniasz ich z perspektywy szatni?

PP: Myślę, że mamy dosyć zgraną drużynę. Większość gra ze sobą już ponad półtora roku. Na pewno nowe twarze przyniosą korzyść dla drużyny i będzie większa rywalizacja. Rafał (Kujawa – przyp.) trenuje z nami od listopada i już na pewno zgrał się z nami. Maciek to młody zawodnik, ma naprawdę bardzo duży potencjał i jest młodzieżowcem powoli odnajduję się w naszej drużynie.

Ty jako osoba znana ze swojej opinii o „młodzieżowcach” wprowadzasz go do drużyny, czy raczej się trzymasz lekko na uboczu?

PP: (śmiech) Z każdym tak naprawdę utrzymuję dobre kontakty, z młodzieżowcami również. Wszystkich traktuję tak samo i wszystkich tak samo lubię. Wiadomo, młodym zawodnikom trzeba czasami podpowiedzieć, czy krzyknąć. Mam tylko nadzieję, że słuchają naszych podpowiedzi i będą stawać się lepsi.

Wracając do transferów, mają potencjał by dobrze grać. Wniosą coś nowego na boisko? Może jakąś zmianę w taktyce?

PP: Obydwaj jak wspomniałeś mają bardzo duży potencjał. Kujawa jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, ogranym na pierwszoligowym i ekstraklasowym szczeblu. Zwiększy się na pewno konkurencja na wielu pozycjach, a to spowoduję na pewno wzrost formy całej drużyny.

Trenujecie na starym boisku przy Minerskiej, warunki mimo zimy do sparingu z Polonią były raczej dobre. Czekacie na inne boiska czy odpowiadają wam takie warunki?

PP: Na pewno cieszymy się, że mamy możliwość trenowania na wielu obiektach. Tak naprawdę ta hybryda na Minerskiej nie została jeszcze otwarta, ale mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej. Liczę też na hybrydę przy al. Unii 2.

Ale sparing jednak w słabych warunkach i z pomarańczową piłką.

PP: Właśnie, ostatnie dwa dni popadał śnieg i było gorzej. Ale bardzo dobrze nam się tutaj trenowało, sparing był ciężki, piłka płatała figle, ale do ligi będzie na pewno lepiej.

Czekasz na obóz?

PP: Każdy z nas czeka, jesteśmy gotowi na pracę i mam nadzieję, że będziemy wzorcowo przygotowani do pierwszego meczu z MKS Kluczbork.

Dzięki za wywiad.

PP: Dzięki.

POWRÓT




Sponsor strategiczny

Sponsorzy

Partnerzy

Partnerzy

Partnerzy

Partner strategiczny

Partner techniczny

Partner medyczny

NEWSLETTER

ZAPISUJĄC SIĘ NA NEWSLETTER OŚWIADCZAM, ŻE ZAPOZNAŁEM SIĘ Z REGULAMINEM I WYRAŻAM ZGODĘ NA PRZETWARZANIE MOICH DANYCH OSOBOWYCH

FreshMail.pl

NEWSLETTER ŁKS

Zapisz się i bądź na bieżąco

FreshMail.pl